Zapewne wielu z nas spotkało się kiedyś z opiniami, jakoby ten czy ów pobożny katolik był okropnie niesympatyczny, nieuprzejmy, obłudny czy złośliwy. Bywają i tacy, którzy tak postrzegają wszystkich katolików lub w ogóle ludzi religijnych, a w szczególności tych najbardziej żyjących wiarą. Zazwyczaj taki pogląd spotyka się wśród osób niewierzących, albo „wierzących w Boga, a nie w Kościół” – jak sami siebie często określają. Czasami jednak nawet osoby należące do Kościoła usilnie starają się prezentować jako „ci dobrzy katolicy”, ci pokojowo nastawieni, wyrozumiali, otwarci na dialog – w przeciwieństwie do „rygorystów”, wyzbytych uczuć i niedostosowanych do zmian we współczesnym świecie.
VOCI MARXISTE E LAICHE CONTRO L’EUTANASIA (DIMENTICATE E INASCOLTATE, COME
PER L’ABORTO)
-
Nella conferenza stampa di fine anno, Giorgia Meloni – a proposito di leggi
sul suicidio assistito – ha dichiarato: “Io penso che il compito dello
Stato ...
2 godziny temu













.png)

















0 komentarze:
Prześlij komentarz