______________________________________________________________________

______________________________________________________________________

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Mit o interpretacji Vaticanum II w świetle Tradycji Katolickiej

Zapomniane prawdy c.d.

Fałszywe jest twierdzenie, że skoro wszystkie religie wykazują pewne analogie, mają one tę samą przyczynę (...). Gdy wejdziesz do galerii malarstwa, zauważysz, że wszystkie obrazy składają się z pewnych barw podstawowych. Z tego, że mają te same kolory, nie wnioskujesz jednak, że zostały one namalowane przez tego samego artystę. To, że istnieją pewne podobieństwa między religiami, nie uprawnia nas do twierdzenia, że Bóg ustanowił każdą z nich.


Abp. Fulton J. Sheen,  "Your Life is Worth Living", 1965 r., str. 30.

Piękno tradycyjnej liturgii c.d.

Seminarium Bractwa Kapłańskiego św. Piotra p.w. Matki Bożej z Guadepupe w USA


List Papieża do biskupów Niemiec po zmianie tłumaczenia Mszału

„Kielich krwi mojej [...], która za was i za wielu będzie wylana”. Tak mają odtąd brzmieć słowa konsekracji w niemieckiej wersji Mszału Rzymskiego. W posoborowym przekładzie liturgii Niemcy oddali łacińskie pro multis „za wielu” wyrażeniem für alle „za wszystkich”. Teraz mają wprowadzić dosłowny przekład für viele „za wielu”. Kwestia tego tłumaczenia wywołała dyskusje wśród niemieckich biskupów, o czym mówił Papieżowi 15 marca przewodniczący episkopatu, abp Robert Zollitsch. Benedykt XVI skierował do niego wczoraj obszerny list w tej sprawie.

Papież przypomina, że na ostatniej wieczerzy Chrystus mówił apostołom o swojej krwi przelanej „za was”– według Ewangelii Łukasza i Pierwszego Listu do Koryntian, czy też „za wielu” – według Marka i Mateusza. Łacińska liturgia ujęła obie wersje wyrażeniem „za was i za wielu”. Po Soborze w wielu językach ewangeliczne „wielu” oddano jako „wszystkich”, by zaznaczyć powszechność dzieła odkupienia. Nie był to jednak przekład, ale interpretacja, choć oczywiście jak najbardziej uzasadniona, bo nasza wiara daje nam pewność, że Jezus umarł za wszystkich ludzi – wyjaśnia Benedykt XVI. Przytacza trzy bardzo wyraźne stwierdzenia tego faktu przez św. Pawła (Rz 8, 32; 2 Kor 5, 14; 1 Tm 2, 6). Jednak ze względu na szacunek dla słów Chrystusa Stolica Apostolska zaleciła, by w tym przypadku zachować je w dosłownym brzmieniu, wyjaśniając ich właściwy sens w katechezie. Do prowadzenia takiej katechezy Ojciec Święty zachęca niemieckich biskupów. Trzeba uczyć wiernych, że nawet gdy w dzisiejszym społeczeństwie są nieraz nieliczni, mają być odpowiedzialni za głoszenie Ewangelii wielu ludziom.

Dodajmy, że polski tekst liturgiczny w słowach konsekracji zachował zawsze dosłowny przekład „za wielu”, podobnie, jak i francuski. W wydanym niedawno Mszale angielskim, jak też w hiszpańskim, powrócono już do tłumaczenia „za wielu”, mimo iż tam również wprowadzono po Soborze wyrażenie „za wszystkich”.

Papieski list do biskupów spotkał się w Niemczech z dużym echem. Przewodniczący niemieckiego episkopatu zauważył, że Benedykt XVI "z wielką dbałością dobrał argumenty" przedstawiające problem tłumaczenia słów Jezusa w Wieczerniku. „Dla niemieckich biskupów list ten jest ważnym impulsem do szybkiego wydania tłumaczenia mszału rzymskiego”. Abp Robert Zollitsch dodał, że list Benedykta XVI jest tym samym „wyjaśnieniem i zamknięciem dyskusji”. Do tej pory bowiem wśród niemieckojęzycznych teologów trwał spór o poprawne tłumaczenie słów Jezusa z Ostatniej Wieczerzy. Część biblistów zwrot „pro multis” interpretowała jako „...kielich krwi Mojej nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wszystkich będzie wylana...”, podkreślając w ten sposób uniwersalność zbawienia, inni akcentowali jako adresatów „wielu” zgromadzonych na Eucharystii.

Z dużym zadowoleniem list Benedykta XVI przyjął kard. Joachim Meisner. Przewodniczący komisji liturgicznej w niemieckim episkopacie podkreślił, że „wielkie rodziny językowe na świecie już wróciły do pierwotnej biblijnej wersji słów konsekracji, teraz pora, by za ich przykładem poszli niemieccy katolicy”. Arcybiskup Kolonii zapowiedział wprowadzenie zwrotu „za wielu” do nowego tłumaczenia Mszału Rzymskiego, który jest przygotowywany dla niemieckich diecezji i wezwał do szybkiego przeprowadzenia katechezy wyjaśniającej wiernym zapowiedziane zmiany. Równie pozytywnie papieski list przyjął przewodniczący austriackiego episkopatu kard. Christoph Schönborn.

JW/RadioWatykańskie/Opoka.pl

Źródło informacji: FRONDA.pl

niedziela, 29 kwietnia 2012

Słowo ks. prałata Romana Kneblewskiego, proboszcza parafii NSPJ w Bydgoszczy, na Trzecią Niedzielę Wielkanocną

Autorytet magisterialny Soboru Watykańskiego II

Actualité Traditionaliste - TradiNews

Jak to dawniej bywało c.d.

Pius XII, 259 sukcesor św. Piotra 

Czy kanoniczne uznanie FSSPX oznacza kwestionowanie Soboru?

W natłoku medialnych informacji dotyczących odpowiedzi, której od bp. Bernarda Fellaya oczekiwała (a dziś już otrzymała) Kongregacja Nauki Wiary, a dotyczącej „preambuły doktrynalnej”, można odnaleźć pewną godną uwagi rzecz. Otóż wielu dziennikarzy zauważyło, że obecne, związane z Bractwem wydarzenia mają wielkie znaczenie dla całego Kościoła i nazwało je „momentem historycznym”, „decydującą chwilą dla Kościoła”, a nawet „punktem zwrotnym”, który będzie miał dalekosiężny wpływ na świat katolicki. Znakomity komentarz na ten temat padł ze strony redaktora „Inside the Vatican”, dr. Roberta Moynihana:
„Dla historycznej oceny tego pontyfikatu ważniejszy od sposobu, w jaki ta sprawa zostanie rozwiązana, będzie jej głęboki wpływ na Kościół, na to, jak będzie on postrzegał samego siebie i swoją misję w świecie, w czasie i historii, a zatem jak Kościół zorientuje swoją działalność i życie względem świeckiej rzeczywistości poza nim”1
Doktor Moynihan nie poprzestaje na tym i podaje przyczyny, dla których sprawy przyjmą bieg zgodny z jego przewidywaniami:
„Przedmiotem dyskusji jest Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X, (…) ale jej drugim dnem jest kwestia II Soboru Watykańskiego i tego, w jaki sposób powinien być on interpretowany”2.
I tutaj — w pytaniach o to, jaki poziom autorytetu reprezentuje Vaticanum II i jak można zgodzić się z niektórymi punktami jego nauczania sprzecznymi z przedsoborowym Magisterium — ujawnia się sedno sprawy.
Do tych pytań postawionych przez ks. prał. Brunona Gherardiniego i prof. Roberta de Mattei, a także dr. Jana Lamonta3, można dodać opublikowaną w witrynie internetowej „Chiesa”4 ostrożną analizę5 debaty pomiędzy ks. prał. Ferdynandem Ocarizem6reprezentującym stronę rzymską a ks. Janem Michałem Gleize’em z FSSPX7, gdzie również zaprezentowano podobne wątpliwości.
Doktor Lamont jasno wyłożył doktrynalne stanowisko Bractwa nt. relacji nauczaniaVaticanum II i autentycznego Magisterium.
„Pierwszym pytaniem, jakie się pojawia, gdy teolog rozważa stanowisko Bractwa Św. Piusa X, jest sprawa autorytetu przysługującego II Soborowi Watykańskiemu. [Prałat Ocariz w swoim artykule] zdaje się twierdzić, że odrzucenie autorytetu soboru jest podstawą podziału, o którym mówi Stolica Apostolska. Ale dla każdego, kto jest zaznajomiony zarówno ze stanowiskiem Bractwa, jak i z klimatem teologicznym panującym w Kościele katolickim, takie twierdzenie jest trudne do zrozumienia. Punkty sprzeczne wymienione przez ks. Gleize’ego dotyczą tylko czterech spraw spośród całego nauczania ostatniego soboru. Bractwo nie odrzuca Vaticanum II jako całości: przeciwnie, bp Fellay oświadczył, że FSSPX akceptuje 95% jego nauczania”.
Doktor Lamont dodaje ironicznie: „To oznacza, że Bractwo Św. Piusa X jest bardziej lojalne względem nauczania II Soboru Watykańskiego niż większość duchowieństwa i hierarchii Kościoła katolickiego. To symptomatyczne, że te teksty Vaticanum II, które Bractwo odrzuca, są akceptowane przez te [postępowe] grupy w Kościele, które odrzucają pozostałe nauczanie soborowe”.
Kontynuując swoją analizę, dr Lamont pisze: „Można zatem przypuszczać, że to właśnie te szczególne teksty — na temat wolności religijnej, Kościoła, ekumenizmu i kolegialności — są źródłem problemu. Podział między Bractwem a Stolicą Apostolską bierze się stąd, że Bractwo odrzuca te konkretne elementy nauczania Vaticanum II, a nie z powodu intencji pewnych kół w Stolicy Apostolskiej, aby bronić soboru jako całości. (…) Niewielkie kręgi [progresistów] najzwyczajniej utrzymują, że część nauczania Kościoła katolickiego jest nieprawdziwa. Odrzucają oni nauczanie katolickie w całości. Natomiast Bractwo nie twierdzi, że nauczanie Kościoła jest błędne, lecz że niektóre sformułowania Vaticanum II są sprzeczne z wcześniejszym Magisterium, które posiada wyższą rangę, dlatego akceptowanie doktryny katolickiej wymaga zaakceptowania nauczania o wyższej randze i odrzucenia proporcjonalnie niewielkiej liczby soborowych błędów. Jest to zapewnienie, że aktualne nauczanie Kościoła katolickiego można odnaleźć we wcześniejszych i bardziej definitywnych stwierdzeniach Magisterium”.
Doktor Lamont stawia jeszcze inne pytanie: „Jak więc można formułować jakiekolwiek zarzuty pod adresem Bractwa Św. Piusa X, skoro trzyma się ono prawd zawartych w orzeczeniach Magisterium wyższej rangi?”.
To pytanie tak naprawdę samo w sobie stanowi odpowiedź — nie można formułować takich zarzutów. Jeśli bowiem ktoś uważa poglądy doktrynalne Bractwa za podejrzane, powinien udowodnić, że nie są one zgodne z tym, co rzeczywiście głosi Magisterium, a Bractwo fałszuje ich znaczenie. Utrzymanie takiego stanowiska nie jest jednak rzeczą łatwą, ponieważ w czasach, gdy promulgowano te wcześniejsze orzeczenia, dały one bodziec do solidnej i owocnej pracy teologicznej, której celem była ich interpretacja. Znaczenie, jakie Bractwo nadaje tym orzeczeniom, pochodzi właśnie z tych studiów teologicznych i odpowiada temu, jak te orzeczenia były rozumiane w czasach, w których je wydano”.
I tu autor logicznie stawia ostatnie pytanie: „To dowodzi pilnej potrzeby odpowiedzi na trzecie stawiane teologom pytanie: co rzeczywiście te orzeczenia mówią, jeśli nie to, co uważa Bractwo? (…) jakie jest autorytatywne nauczanie Kościoła katolickiego w kwestiach, których dotyczą rozmów między Bractwem a Rzymem?”.
Doktor Lamont kończy swoją analizę stwierdzeniem podkreślającym znaczenie relacji Bractwa z Rzymem: „Nauczanie Kościoła katolickiego na temat wolności religijnej, ekumenizmu, Kościoła i kolegialności ma wielkie znaczenie dla wszystkich katolików. Pytania postawione w dyskusjach między Bractwem a Stolicą Apostolską dotyczą całego Kościoła, a nie tylko uczestników tych rozmów”.
Na pewno przyjemnie jest czytać tego typu refleksje na temat nauczania soborowego i przyszłości Kościoła, możemy jednak uczynić więcej, stosując się do rady dr. Moynihana: „[Papież] Benedykt znajduje się obecnie pod naciskiem wielu silnych grup interesów, a reprezentanci każdej z nich chcieliby wywrzeć wpływ na jego decyzje w tych sprawach. I dlatego potrzebuje on naszej modlitwy”8.
Kończąc, warto wspomnieć, że udział w Krucjacie Różańcowej (która kończy się 27 maja, w święto Zesłania Ducha Świętego) staje się teraz jeszcze bardziej istotny i naglący (źródło: sspx.org, 19 kwietnia 2012).
tłum. z języka angielskiego: trusting
  1. Artykuł opublikowany przez „The Moynihan Report” z 19.04.2012 pt. Siódma rocznica wyboru Papieża Benedykta XVI. Tekst dr. Moynihana zawiera również fragmenty odnoszące się do osoby abp Lefebvre’a, a nawet wspierające go oraz osobistą historię autora, która ukazuje jego trwające od długiego czasu zainteresowanie Bractwem św. Piusa X. 
  2. Ibid. 
  3. Dr Laymont studiował w Oksfordzie, gdzie uzyskał tytuł naukowy w dziedzinie filozofii, a następnie na uniwersytecie w Ottawie, gdzie ukończył studia teologiczne. Obecnie mieszka w Australii, gdzie za aprobatą archidiecezji wykłada w Instytucie Katolickim oraz Uniwersytecie Notre Dame w Sydney. 
  4. www.chiesa.espressonline.it — strona internetowa watykanisty Sandro Magistra. 
  5. „Pytania teologa” cytowane przez Sandro Magistra w jego artykule opublikowanym 13 kwietnia 2012 r. na łamach www.chiesa.espressonline.it pt. Lefebryści po raz ostatni wezwani do owczarni
  6. Teolog należący do Opus Dei, który brał udział w rozmowach Bractwa ze Stolicą Apostolską, reprezentując stronę rzymską. 
  7. Członek Komisji Teologicznej, profesor seminarium Bractwa w Ecône. 
  8. Dr Lamont studiował w Oksfordzie, gdzie uzyskał tytuł naukowy w dziedzinie filozofii, a następnie na uniwersytecie w Ottawie, gdzie ukończył studia teologiczne. Obecnie mieszka w Australii, gdzie za aprobatą archidiecezji wykłada w Instytucie Katolickim oraz Uniwersytecie Notre Dame w Sydney. 
Źródło informacji: http://news.fsspx.pl

Zapomniane prawdy c.d.

„upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam, gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów i męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Jezusem Chrystusem” 


Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Powracać do tego, co wiecznotrawałe!

konfderencja4Blisko stu uczestników z całej Polski, znakomici prelegenci, arcyciekawe tematy ich wystąpień i podniosła, a jednocześnie iście rodzinna atmosfera to obraz III Konferencji z cyklu Zwróćmy się ku Panu. Tym razem poświęcona była Soborowi Watykańskiemu II i nosiła tytuł: „Koń Trojański w Mieście Boga? Pytania na 50-lecie Soboru Watykańskiego II”

W poprzednich latach organizatorem Konferencji był Instytut Summorum Pontificum, którego zadania przejęło Centrum Kultury i Tradycji Wiedeń 1683. Uczestnicy, który brali udział w ubiegłorocznych konferencjach, a także w tegorocznej, zgodnie stwierdzili, że poziom kwietniowych spotkań wzrasta z roku na rok.

Na Starym Mieście, w sercu Warszawy, zebrali się przedstawiciele środowisk zainteresowanych Tradycją katolicką z całej Polski. Uczestnicy przyjechali z Poznania, Bydgoszczy, Wrocławia, Krakowa, Zamościa, Rzeszowa, Lublina, Gdańska, Białegostoku, Płocka, Radomia, Szczecina, Katowic i Śląska oraz innych miejscowości. Trudno się dziwić tak dużemu zainteresowaniu Konferencją, ponieważ w Muzeum Literatury, w pięknej scenerii, wybrzmiały słowa ważne i celne: Kościół katolicki zatracił ducha Tradycji i to stało się przyczyną kryzysu wewnątrz kościoła, ale także kryzysu w życiu społeczeństw chrześcijańskich i kryzysu katolickich rodzin. Ulegając w formułowaniu dokumentów duchowi tego świata, wprowadzając niuanse i dwuznaczności do tradycyjnej doktryny, unikając potępień tak groźnych zjawisk, jak komunizm, sobór odebrał Kościołowi zdolność do przeciwstawienia się laicyzującym i sekularystycznym falom, które przetoczyły się przez świat w połowie XX wieku.

Zacni prelegenci nie zawiedli. Na konferencję przyjechały wygłosić swoje prelekcje osoby, którym na sercu leży powrót Tradycji do codziennego życia każdego katolika. Specjaliści w swoich dziedzinach: o. Benedykt Huculak OFM, dr hab. Jacek Bartyzel, dr hab. Sławomir Cenckiewicz, Dariusz Zalewski, Tomasz Terlikowski oraz x. Karol Stehlin FSSPX. Dyskutowali oni o Soborze Watykańskim II i jego skutkach, które po 50 latach od rozpoczęcia soboru trudno zaliczyć do zmian pozytywnych. A referaty przez nich wygłoszone były majstersztykiem.

- Kościół katolicki reformowany – takiego określenia użył o. Benedykt Huculak OFM, mówiąc o posoborowym ekumenizmie i podziale wewnątrz kościoła. Zarówno on jak i inni prelegenci starali się wskazać na przyczyny kryzysu jakiego doświadczają dzisiaj katolicy na całym świecie. O rewolucji soboru w nauczaniu społecznym Kościoła i jej konsekwencjach dla Ewangelicznej zasady budowania Królestwa Chrystusa, którą Kościół zawsze wyznawał, mówił dr hab. Jacek Bartyzel z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Okoliczności braku potępienia komunizmu, milczenia na temat zła tego systemu, które było wynikiem nacisku służb specjalnych obozu komunistycznego na niektórych Ojców Soborowych przybliżył zebranym dr hab. Sławomir Cenckiewicz, historyk i publicysta. Dariusz Zalewski, ceniony publicysta i pedagog przedstawił związek pomiędzy rezygnacją z tradycyjnej dyscypliny moralnej, jaka rozlała się po katolickich ośrodkach wychowawczych po Vaticanum II, a ogólnym kryzysem wychowania.

Konferencję zakończyła debata między red. Tomaszem Terlikowskim i księdzem Karolem Stehlinem, przełożonym Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X w Polsce. Obaj dyskutanci zgodzili się, że po Soborze Watykańskim II ma miejsce w Kościele natężenie negatyznych zjawisk. Ks. Karol Stehlin FSSPX zwrócił uwagę, że Kościół, rezygnując z jasności doktrynalnej i tradycyjnej dyscypliny, nie tylko nie mógł stanowić skutecznej siły wobec rewolucji społecznych połowy XX wieku, ale stał się też ich ofiarą, a w niektórych aspektach – nawet sprzymierzeńcem. Jednocześnie kapłan prostował błędne a szeroko rozpowszechnione decyzje, że biskupi i kapłani jego zgromadzenia negują cały Sobór Watykański II. Dostrzegając jego negatywne konsekwencje domagają się przeformułowania jego dokumentów w zgodzie z Magisterium.

Uczestnicy konferencji mogli zadawać pytania zarówno prelegentom, którzy wygłosili swoje referaty, jak i dyskutantom: red. Terlikowskiemu i ks. Karolowi Stehlinowi. Nie do przecenienia były także osobiste rozmowy z prelegentami podczas przerw. To, jak bardzo ważna dla wszystkich przybyłych do Muzeum Literatury jest tradycyjna, wolna od błędów doktryna Kościoła i poszanowanie dla liturgii świętej, można było wywnioskować nie tylko z rozmów. Z zaaranżowanego stoiska z książkami zniknęły błyskawicznie wszystkie pozycje, które poruszały problem Mszy trydenckiej i kryzysu w kościele. Dlatego z entuzjazmem została przyjeta wiadomość o końcu prac nad III tomem Wykładu Liturgii Kościoła Katolickiego. Dużym zainteresowaniem cieszył się także magazyn Nova et Vetera, wydawany przez Centrum Kultury i Tradycji.

Patronat nad konferencją miał portal rebelya.pl i Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy
Konferencja miała swoją kontynuację w formie biesiady, która odbywała się na barce na Wiśle. Z luźnych już rozmów dało się wysnuć jeden wniosek. Jest wielkie zapotrzebowanie wśród katolików zarówno na konferencje, jak ta w Muzeum Literatury, jak i na szeroka dyskusję o Soborze Watykańskim II i jego spuściźnie. Jednocześnie z sobotnich rozmów jasno wynika, że jest też miejsce i potrzeba pracy takiej organizacji, jaką jest Centrum Kultury i Tradycji. Po to, by tematy ważne, a rzadko poruszane wybrzmiały z większa siłą i mocą.

Źródło informacji: http://www.wieden1683.pl/

Czy Kościół jest podzielony?


Posoborowy ekumenizm a Mortalium animos - wykład o. dra hab. Benedykta Huculaka na III Konferencji "Zwróćmy się ku Panu" 21 kwietnia 2012 r.

Rewolucja soboru watykańskiego i jej konsekwencje dla zmagań o społeczne Królowanie Jezusa Chrystusa.


III Konferencja z cyklu: Zwróćmy się ku Panu: Koń Trojański w Mieście Boga? Pytania na 50-lecie Soboru Watykańskiego II

Prof. Jacek Bartyzel - Rewolucja soboru watykańskiego i jej konsekwencje dla zmagań o społeczne Królowanie Jezusa Chrystusa.

Milczenie Soboru Watykańskiego o komunizmie - naiwność ojców soborowych czy spisek Moskwy?


III Konferencja z cyklu: Zwróćmy się ku Panu - Koń Trojański w Mieście Boga? Pytania na 50-lecie Soboru Watykańskiego II

dr hab. Sławomir Cenckiewicz - Milczenie Soboru Watykańskiego o komunizmie - naiwność ojców soborowych czy spisek Moskwy?

Debata - Jaka Tradycja w Kościele w XXI wieku - x. Karol Stehlin FSSPX i dr Tomasz Terlikowski.




III Konferencja z cyklu: Zwróćmy się ku Panu 
Koń Trojański w Mieście Boga? Pytania na 50-lecie Soboru Watykańskiego II
Debata - Jaka Tradycja w Kościele w XXI wieku - x. Karol Stehlin FSSPX i dr Tomasz Terlikowski.
Warszawa 21 kwietnia 2012
Organizator: Centrum Kultury i Tradycji Wiedeń 1683 http://www.wieden1683.pl
Zdjęcia: Stanisław Papież i Krzysztof Monticelli
Montaż: Robert.
Stowarzyszenie Fides et Ratio

Zapomniane prawdy c.d.

I choćby wszyscy monarchowie świata połączyli się przeciwko nam i przeciwko Kościołowi rzymskiemu, to uważalibyśmy ich za nic, skoro mamy prawdę po naszej stronie i występujemy w jej obronie. Wówczas tylko mielibyśmy powód do trwogi, gdyby nam przyszło walczyć wbrew prawdzie i sprawiedliwości”.


Bonifacy VIII, Przemówienie do kardynałów

Piękno tradycyjnej liturgii c.d.

Zdjęcie pochodzi z profilu Bractwa św Piotra na portalu społecznościowym FB

Skandaliczna książka kardynała Martiniego

logo Polonia Christiana

Kardynał Carlo Maria Martini, emerytowany arcybiskup Mediolanu, opublikował niedawno książkę pt. „Credere e Conoscere” („Wiara i Wiedza”), w której zakwestionował m.in. prawo naturalne i poparł związki partnerskie osób tej samej płci. Wielu wiernych jest oburzonych.

Czy personalizm jest herezją?



Personalizm nie ma dobrej opinii wśród tradycjonalistów. Twierdzi się, że to obcy Tradycji katolickiej wpływ kantyzmu (standardowa opinia kapłanów i zwolenników Bractwa św. Piusa X), czy kiepska kalka poglądów Marksa Schelera (o. Bocheński OP) i temu podobne. Personalizm ma odpowiadać za błędną doktrynę praw człowieka, antropocentryzm, egalitaryzm, II Sobór Watykański, upadek Kościoła i ogólnie za całą bezbożność tego świata.

Promocja książki prof. Adama Wielomskiego: TEOKRACJA PAPIESKA 1073 - 1378

Zapomniane prawdy c.d

„Liturgia chrześcijańska jest właśnie dlatego liturgią kosmiczną, że zgina kolana przed ukrzyżowanym i wywyższonym Panem. To właśnie jest centrum rzeczywistej kultury – kultury prawdy” 


Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii

Przynosi natychmiastową ulgę

Dialog z Bractwem św. Piusa X na pierwszym miejscu wśród papieskich priorytetów pontyfikatu


Z księgarskiej półki c.d.

Antonio Socci

WOJNA PRZECIWKO JEZUSOWI


Wydawnictwo św. Stanisława, Kraków 2012
ISBN: 978-83-7422-429-1
Format: 150x230 , ss. 460, oprawa: miękka, cena 39,90 zł
do nabycia w księgarni internetowej SANCTUS

Do prześladowań i rzezi, których ofiarą, za sprawą rozmaitych reżimów i ideologii, padają chrześcijanie, dołączają uprzedzenia oraz wrogość elit Zachodu. Chrześcijanie są dzisiaj najbardziej prześladowaną grupą na ziemi.

Czy jednak są powody ku temu, aby kwestionować ewangeliczne relacje i podstawy wiary w Jezusa z Nazaretu? Czy też najnowsze odkrycia historyczne, archeologiczne, filologiczne i naukowe - najczęściej pomijane milczeniem - przemawiają na korzyść „oskarżonego Jezusa”?

W swej nowej, polemicznej książce Socci demaskuje kłamstwa i bierność, rzuca światło na pobudki, które legły u podstaw antychrześcijańskiej ideologii i udowadnia, że odkrycia archeologiczne i badania historyczne ostatnich dziesięcioleci potwierdzają wiarygodność opisanych w Ewangelii zdarzeń, wszelkie szczegóły ziemskiego życia Jezusa, z cudami i Zmartwychwstaniem włącznie, a także rzetelność świadków.

Zapomniane prawdy c.d.


Wielcy ludzie mówią prawdę, choć rzadko się im wierzy. Ludziom gorszego sortu zazwyczaj się wierzy, choć rzadko mówią prawdę. 


Abp. Fulton J. Sheen,  "Simple Truths. Thinking Life Through with Fulton J. Sheen", 1998r., str. 95.

Msza św. papieża Piusa XII w bazylice św. Piotra w Rzymie (1942)

Co to się w Rzymie wyprawia

Znalezione na rebelya.pl:

"Ksiądz profesor pochwalił się, że był w Rzymie. Mówił mniej więcej tak:

Idę do bazyliki św. Piotra odprawić Mszę Świętą. A przy bocznych ołtarzach pełno Mszy Trydenckich!

Jakieś modlitwy na klęcząco i przed i po... Niezrozumiałe. Msza Trydencka taka długa, dłuższa od naszej. Ile ja musiałem czekać, żeby się dostać do ołtarza!

Po Rzymie chodzi pełno księży ubranych jak przed soborem. Sutanny, pasy, kapelusze rzymskie... I to młodzi księża! niezrozumiałe!"

Duchowa trucizna w scholiach Mikołaja Gomeza Davili cz.I.

Trudno bowiem wśród pism współczesnych myślicieli konserwatywnej i katolickiej prawicy znaleźć równie obfity zbiór błędów, półprawd a nawet jawnych herezji przeciw wierze, jakie mieszczą w sobie scholie kolumbijskiego aforysty. Czyniąc wyłom między rozumem a wiarą Mikołaj Gomez Davila partycypował w jednej z największych aberracji Marcina Lutra, popadł w najprzeróżniejsze błędy filozoficzne, których wspólnym mianownikiem jest negacja zdrowego rozsądku.

Cieszący się niezwykłą estymą w środowiskach romantycznej prawicy kolumbijski myśliciel Mikołaj Gomez Davila w jednym ze swych scholiów zawarł następującą uwagę: "Przed niczym nie powinniśmy chronić naszej myśli z większym staraniem niż przed rozpowszenianiem półprawdy." Słuszna przestroga, lecz autor nie spostrzegł, że z jej przesłaniem zarazem sam mocno strzela sobie w stopę. Trudno bowiem wśród pism współczesnych myślicieli konserwatywnej i katolickiej prawicy znaleźć równie obfity zbiór błędów, półprawd a nawet jawnych herezji przeciw wierze, jakie mieszczą w sobie scholie kolumbijskiego aforysty. Czyniąc wyłom między rozumem a wiarą Mikołaj Gomez Davila partycypował w jednej z największych aberracji Marcina Lutra, popadł w najprzeróżniejsze błędy filozoficzne, których wspólnym mianownikiem jest negacja zdrowego rozsądku. Nie jest też rzeczą małej wagi podkreślić, że atrakcyjna forma przekazu jaką obrał Mikołaj Gomez Davila czyni jego toksyczne przesłanie bardzo atrakcyjnym i przystępnym dla współczesnego człowieka. Nie mamy tutaj do czynienia w ciężkimi i czasochłonnymi dla czytelnika wielotomowymi traktatami stawiającymi sobie za cel walkę z tomizmem, promowanie fideizmu i filozofii idealistycznej, lecz któtkie, zwięzłe, atrakcyjne scholia będące raz po raz coraz silniejszą dawką "błędu w pigułce". Czyniąc więc zadość powyżej przytoczonemu aforyzmowi Gomeza Davili zestawiamy zainfekowane scholie wraz z krótkim, krytycznym komentarzem mającym za cel przynajmniej w niewielkim stopniu postawienie zapory wobec błędów, którym namiętnie hołdował kolumbijski reakcjonista:

czwartek, 19 kwietnia 2012

Christianitas: Głos kwestionujących powszechnie przyjętą interpretację II Soboru Watykańskiego, nie jest już na marginesie w Kościele


Najważniejsze jest to, że toczy się poważna rozmowa na tematy doktrynalne - mówi portalowi Michał Barcikowski z "Christianitas" komentując współpracę Stolicy Apostolskiej z Bractwem św. Piusa X.

Publicyści o pojednaniu z lefebrystami

Może to być również pierwszy z kroków do wyjścia z kryzysu w jakim znajduje się Kościół Katolicki. Potrzeba dyskusji dotyczącej postanowień II Soboru Watykańskiego może przestać być głosem marginalnej grupy, a dostanie się do głównego nurtu rozważań, będzie szeroko komentowana. Bractwo stałoby się w takim przypadkiem katalizatorem ożywionej dyskusji.

środa, 18 kwietnia 2012

Bractwo św. Piusa X o krok bliżej pojednania z Rzymem

Komunikat Domu Generalnego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X


KOMUNIKAT W SPRAWIE OSTATNICH DONIESIEŃ PRASOWYCH NT. POROZUMIENIA Z RZYMEM

Media donoszą, iż bp Bernard Fellay przesłał do Kongregacji Nauki Wiary „pozytywną odpowiedź”, a tym samym, że problemy doktrynalne dzielące Stolicę Apostolską i Bractwo Św. Piusa X zostały przezwyciężone.

Rzeczywistość wygląda jednak inaczej.

W liście z 17 kwietnia 2012r., przełożony generalny Bractwa Świętego Piusa X odpowiedział na prośbę o wyjaśnienia, którą 16 marca, w sprawie „preambuły doktrynalnej” przekazanej 14 września ub. roku, wystosował do niego kardynał Wilhelm Levada. Jak wskazuje informacja dla prasy opublikowana dziś przez komisję Ecclesia Dei, odpowiedź ta „zostanie zbadana przez dykasterię (Kongregację Nauki Wiary), a następnie oddana pod osąd Ojca Świętego”.

Jest to zatem [kolejny] etap, ale nie ostatni.

Menzingen, 18 kwietnia 2012r.

Źródło informacji: http://news.fsspx.pl

Watykan: odpowiedź lefebrystów krokiem do przodu

HomeRADIO WATYKAŃSKIE

Stolica Apostolska potwierdziła, że otrzymała kolejną odpowiedź Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X na tak zwaną preambułę doktrynalną, której przyjęcie potwierdzałoby jego jedność w wierze z Kościołem katolickim. Komunikat Papieskiej Komisji Ecclesia Dei nie podaje treści odpowiedzi.

Komunikat Papieskiej Komisji Ecclesia Dei


KOMUNIKAT PAPIESKIEJ KOMISJI ECCLESIA DEI

The text of the response of His Excellency Bp. Bernard Fellay, Superior General of the Priestly Fraternity of Saint Pius X, requested during the meeting in the Congregation for the Doctrine of the Faith of March 16, 2012, was delivered on April 17, 2012. This text will be examined by the Dicastery and submitted afterwards to the judgment of the Holy Father.

Źródło informacji: http://rorate-caeli.blogspot.com

wtorek, 17 kwietnia 2012

Biskup Bernard Fellay w imieniu Bractwa św. Piusa X podpisał preambułę doktrynalną



Jak podaje Andrea Tornielli na stronie VATICAN INSIDER przełożony Bractwa św. Piusa X podpisał preambułę doktrynalną zaproponowaną przez Stolicę Apostolską we wrześniu ubiegłego roku. Podpisanie dokumenty było warunkiem osiągnięcia pełnej komunii i otrzymania przez Bractwo statusu kanonicznego w Kościele.

W ciągu najbliższych kilku godzin należy spodziewać się oficjalnego komunikatu Stolicy Apostolskiej.

Tekst podpisanej przez biskupa Fellay'a preambuły zawiera kilka niewielkich zmian (poprawek) w stosunku do watykańskiej wersji dokumentu. Jak pamiętamy Komisja Ecclesia Dei nie chciała publicznej prezentacji tekstu preambuły (2 strony zapisane dość gęsto) ze względu na możliwość naniesienia drobnych poprawek nie zmieniających jednakże sensu dokumentu.

Preambuła nie jest niczym innym jak "Professio fidei" czyli wyznaniem wiary jakie wymagane jest od osób, piastujących urzędy kościelne.

W istocie wymaga ona uległości woli i rozumu nauczaniu papieża jak i Kolegium Biskupów, kiedy sprawują autentyczny Urząd Nauczycielski, nawet wtedy gdy głoszona nauka nie jest zdefiniowana dogmatycznie tak jak większość dokumentów Magisterium.

Jednakże podpisanie preambuły nie zamyka uzasadnionych dyskusji, studiów i teologicznych wyjaśnień konkretnych wyrażeń i niejasności obecnych w dokumentach Soboru Watykańskiego II.

Tekst preambuły zostanie przekazany Ojcu świętemu Benedyktowi XVI.

Istnieje możliwość, że podpisany przez biskupa Fellay'a dokument zostanie zbadany przez Kongregacje Doktryny Wiary na jej posiedzeniu na początku maja.

Przewidywaną formą kanoniczną dla Bractwa będzie prawdopodobnie prałatura personalna, którą wprowadził Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. i stosowana było dotychczas w stosunku do Opus Dei. Prałatura personalna bezpośrednio podlega Stolicy Apostolskiej.

Bractwo św. Piusa X będzie w dalszym ciągu sprawować Mszę św. według ksiąg liturgicznych z 1962 roku oraz będzie kształcić przyszłych księży w swoich seminariach duchownych.

TE DEUM LAUDAMUS!

Tekst Tornielliego dostępny w dwóch wersjach językowych po angielsku i po włosku

Printfriendly


POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.