_____________________________________________________________________

_____________________________________________________________________
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z zapisków pamiętników i wspomnień starych kapłanów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z zapisków pamiętników i wspomnień starych kapłanów. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2011

Z zapisków o. Stanisława Skudrzyka SJ


"W Wielkim Poście dawałem rekolekcje w Oświęcimiu. Opowiedział mi wtedy tamtejszy dziekan i proboszcz, że przed kilku dniami przyjechał z Warszawy pan Boy-Żeleński z odczytem dla robotników miejscowej fabryki, zamienionej później na obóz koncentracyjny, pod tytułem: „Czy jest Bóg?" Na odczyt przyszło ponad 2.000 robotników. Boy z wielką swadą „udowadniał", że Boga nie ma. Na końcu upojony powodzeniem wyciągnął dłoń ku niebu i zaczął bluźnić. Wreszcie powiada buńczucznie: „Gdyby Bóg był na niebie, nie zniósłby moich bluźnierstw, ale zabiłby mnie piorunem z nieba". Popatrzył tryumfalnie po sali. Nastało grobowe milczenie. Wtedy podszedł do niego na mównicę miejscowy kowal i mówi: „Panie, wobec Wszechmocnego Boga jest pan nikłym proszkiem. Na Pana wystarczy ręka kowala". I trzasnął tak mocno w bluźnierczą twarz, że Boy potoczył się pod mównicę. Wtedy dopiero sala się opamiętała. Zaczęto gwizdać i krzyczeć: „Precz z bluźniercą!" Musiano niefortunnego mówcę wyprowadzić tyłem, bo by go sromotnie robotnicy pobili".

wtorek, 23 sierpnia 2011

Żeby ksiądz nie odprawiał tyłem do Pana Boga...


Jedna pani, zamawiając Mszę św., zastrzegła: - Żeby ksiądz nie odprawiał tyłem do Pana Boga i żeby nie była to msza kołchoźnicza, to jest kilku księży naraz.

x. Jan Twardowski, Niecodziennik, Wyd. M, Kraków b.r.w., s.26

środa, 17 sierpnia 2011

Z zapisków, pamiętników i wspomnień starych kapłanów: "Z naszym księdzem proboszczem coś się stało dziwnego "


Kiedy po zmianach liturgicznych księża zaczęli odprawiać Msze święte twarzą do wiernych, w jednej ze wsi zaniepokojono się. Wysłano delegację po lekarza do sąsiedniego miasteczka.
- Z naszym księdzem proboszczem coś się stało dziwnego - powiedzieli.
- Na pewno przesadzacie - uspokajał lekarz - co on takiego robi? Czy mówi do siebie, czy uśmiecha się nie wtedy, kiedy trzeba, czy patrzy tylko w jeden punkt?
- Nic podobnego - odpowiedzieli. - To po co mi zawracacie głowę, co on takiego robi?
- Odwrócił ołtarz i odprawia Mszę świętą.
- Jezus, Maria - krzyknął lekarz - jadę w te pędy.

x. Jan Twardowski, Niecodziennik cały, Kraków 2000, s. 21

Z zapisków, pamiętników i wspomnień starych kapłanów cz. 1

Kilku starszych księży wspominało czasy, gdy dyscyplinowano księży do ustawania "nowych ołtarzy". Do jednego proboszcza przyszła pani i mówi:

- Księże, dopłaca do Mszy 20 zł, ale nie łodprawiajcie mi na tym biglynbrecie*...

*biglynbret - deska do prasowania

Znalezione na forum rebelya.pl

Printfriendly


POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.