 |
| Zdjęcie: Mike DuBose, UM News. |
Są w historii Kościoła wydarzenia, które jeszcze do niedawna uznanoby za ponury żart lub antykatolicką prowokację. Dziś jednak granica między oficjalną rzeczywistością a groteską zaciera się w zastraszającym tempie.
Podczas 88. Rocznego Spotkania Amerykańskiego Stowarzyszenia Biblistów Katolickich (Catholic Biblical Association of America – CBA), które odbyło się na Loyola University w Baltimore, na stanowisko przewodniczącej na lata 2026–2027 wybrano prof. Amy-Jill Levine.
To pierwsza Żydówka na czele tej organizacji w jej 88-letniej historii. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Statut CBA wyraźnie stanowi, iż stowarzyszenie to ma prowadzić badania biblijne „w zgodzie z nauczaniem Urzędu Nauczycielskiego Kościoła Katolickiego”.
Jak nowa przewodnicząca zamierza realizować ten zapis? Przegląd jej własnych wypowiedzi i publikacji budzi grozę.
"Nie czczę Jezusa jako Pana i Zbawicela" - oficjalne credo nowej szefowej CBA
70-letnia prof. Levine (emerytowana wykładowczyni Vanderbilt University oraz Hartford International University) nie ukrywa swojego stosunku do chrześcijaństwa. Podczas kazania wygłoszonego w episkopalnej Katedrze Narodowej w Waszyngtonie (7 marca 2021 r.) stwierdziła wprost:
„Jestem Żydówką. Nie jestem mesjanistyczną Żydówką. Nie oddaję czci Jezusowi jako Panu i Zbawicielowi”.
W nagraniach i wywiadach powtarza bez ogródek:
„Nowy Testament nie jest dla mnie Pismem Świętym. Będę argumentować, że nie wszystkie wypowiedzi przypisywane Jezusowi przez ewangelistów rzeczywiście zostały przez Niego wypowiedziane. Uważam, że ewangeliści coś od siebie dodali.”
I dodaje wprost, jaka jest jej główna agenda: pomóc chrześcijanom czytać ich własne księgi tak, aby nie stawiali judaizmu z I wieku w złym świetle tylko po to, by Jezus wypadł na jego tle korzystniej.
Mamy więc sytuację, w której na czele organizacji mającej badać Pismo Święte w zgodzie z Magisterium Kościoła staje osoba, która odrzuca bóstwo Chrystusa, neguje natchnienie i bezbłędność Ewangelii oraz traktuje Pismo Święte jako zbiór nieprawdziwych „dopisków”.
Usunąć Pasję św. Jana z liturgii Wielkiego Piątku!
Propozycje prof. Levine nie kończą się na akademickich dywagacjach – uderzają bezpośrednio w samą liturgię Kościoła. W wywiadzie dla The Christian Century (czerwiec 2023 r.) stwierdziła, że fragmenty Ewangelii wg św. Jana sprzyjają „nienawiści do Żydów” i skrytykowała m.in. słowa Chrystusa z J 8, 44 („Wy z ojca diabła jesteście”).
Jej recepta na Wielki Piątek jest porażająca:
„W tradycji chrześcijańskiej nie każdy tekst biblijny jest lub musi być odczytywany wiernym. W przypadku Wielkiego Piątku najlepszym rozwiązaniem byłaby zmiana Lekcjonarza.”
Levine sugeruje, aby całkowicie zrezygnować z czytania Opisu Męki Pańskiej według św. Jana podczas liturgii Wielkiego Piątku i zastąpić go składanką „Siedmiu Ostatnich Słów Chrystusa” z czterech Ewangelii. I bezczelnie dodaje:
„Reformowanie Lekcjonarza to dopiero początek”.
Cenzura Pisma Świętego pod dyktando ideologii LGBT
Równie destrukcyjne jest jej podejście do katolickiej moralności i fragmentów Pisma Świętego potępiających grzechy homoseksualne. W eseju opublikowanym na łamach progresywnego portalu Outreach (12 września 2022 r.) napisała:
„Wszystko, co sprzeciwia się takiej miłości, musi zostać zakwestionowane, jeśli nie wyeliminowane. Nie wszystkie fragmenty mają jednakową wagę.”
Prof. Levine odrzuca katolicką zasadę „kochaj grzesznika, nienawidź grzechu” jako nieprzydatną, postulując dostosowanie Biblii do współczesnych trendów:
„Ponieważ nie żyjemy we wczesnej epoce żelaza ani w I-wiecznym Imperium Rzymskim, musimy osądzić, czy to, co było odpowiednie wtedy, jest odpowiednie dzisiaj.”
Dla osób odnajdujących swoją tożsamość seksualną „prawdą, która wyzwala” nie jest już Chrystus i Ewangelia, lecz – zdaniem nowej przewodniczącej CBA – ich własne subiektywne odczucia.
Watykańskie salony i plan dyktowania warunków biskupom
Czy te skandaliczne poglądy zamknęły prof. Levine drzwi do katolickich instytucji? Wprost przeciwnie!
W 2019 roku, za pontyfikatu papieża Franciszka, stała się pierwszym w historii wyznawcą judaizmu, który wykładał Nowy Testament w Papieskim Instytucie Biblijnym (Biblicum) w Rzymie.
Przebywała na trzech prywatnych audencjach u papieża Franciszka.
Teraz, jako nowa przewodnicząca CBA, prof. Levine ma jeszcze bardziej dalekosiężne plany. Zapowiedziała już, że jako szefowa stowarzyszenia chce przedstawić Konferencji Episkopatu USA (USCCB) oficjalne wytyczne dotyczące interpretacji Biblii w podręcznikach do szkół katolickich, w katechezie oraz... rekomendacje dotyczące zmian w Lekcjonarzu!
Kapitulacja i szyderstwo z katolickiej tożsamości
Trudno o bardziej jaskrawy obraz upadku i kryzysu, w jakim pogrążyły się oficjalne struktury akademickie Kościoła.
Osoba, która nie wierzy w Chrystusa, uważa Nowy Testament za zbiór manipulatorskich dopisków, żąda cenzurowania liturgii Wielkiego Piątku i wykreślania z Biblii fragmentów moralnych, ma teraz pisać wytyczne interpretacyjne dla katolickich dzieci i katolickich biskupów!
Gdy w imię fałszywie pojętego „dialogu” oddaje się ster katolickich stowarzyszeń ludziom jawnie walczącym z Prawdą Ewangelii, nie mamy już do czynienia z nauką. Mamy do czynienia z otwartą kapitulacją i zdradą depozytu Wiary.