_____________________________________________________________________

_____________________________________________________________________
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielcy moderniści XX wieku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielcy moderniści XX wieku. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lipca 2012

Kto nie chce statusu dla FSSPX?

Hans Kung

Progresywny teolog w oświadczeniu przesłanym Sudwest Presse stwierdził, że w przypadku uregulowania sytuacji tradycjonalistycznych duchownych uzna papieża za… schizmatyka i zostanie sedewakantystą. Uregulowanie sytuacji Bractwa św. Piusa X będzie dla niego ciężkim wykroczeniem przeciwko… „Ludowi Bożemu” i jego słusznym oczekiwaniom. Co być może w tym kontekście ważniejsze, będzie to przeczyło także osobistym wizjom eklezjologicznym Kunga, który swoją popularność zawdzięcza promowaniu reformistycznej wizji katolicyzmu.

Heterodoksyjny teolog od wielu lat atakujący katolickie Magisterium cieszy się nie gasnącym zainteresowaniem zachodnich mediów. Kung zasłynął jako… krytyk nieomylności Papieża, teolog odrzucający katolickie nauczanie w kwestii aborcji i antykoncepcji, wyświęcania kobiet i celibatu duchownych. Pełniąc z nominacji Jana XXIII funkcje eksperta teologicznego soboru, z końcem lat 70-tych otwarcie odszedł od katolickiej wiary i Magisterium, co zostało potwierdzone przez Kongregację Doktryny Wiary.

W kuriozalnym oświadczeniu Kung zaznaczył, że w przypadku „pojednania” z duchownymi z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, papież znajdzie się w „pożałowania godnej izolacji”. Jeszcze bardziej oddzieli się (sic!) od „Ludu Bożego” i jego - specyficznie rozumianych przez Kunga - oczekiwań. W tym przypadku zastosowanie ma mieć „klasyczna doktryna schizmy”. Biskup Rzymu uznający „ultrakonserwatywnych, antydemokratycznych i antysemickich” (sic!) duchownych kwestionujących dokumenty soborowe i samą naczelną ideę głębokiej, progresywnej reformy Kościoła miałby… pozbawiać się władzy. W tej sytuacji Benedykt XVI „nie może oczekiwać posłuszeństwa”.

W miejsce rozmów z tradycjonalistami, Papież powinien według niemieckiego radykała „troszczyć się o większość reformistycznie nastawionych katolików i o pojednanie z kościołami Reformacji i całym ruchem ekumenicznym”. Powinien realizować antykatolickie wizje progresywistycznych ideologów otwarcie odrzucających wiarę, moralność i nauczanie Kościoła. Mimo iż Kung promowany bywa przez lewicowe środowiska i liberalne media, rzeczywiste znaczenie jego działalności i gwałtownych ataków jest niewielkie.

rorate-caeli.blogspot.com

Źródło informacji:  http://www.wieden1683.pl

O. Congar OP: „Imbecyl, podczłowiek, nędzny dziwak…”

o. Iwo. Congar OP
„To, że taki imbecyl, taki podczłowiek jak Pizzardo będzie odpowiedzialny za uniwersytety i seminaria to skandal i rzecz niezwykle poważna… Ten nędzny dziwak, ten nawet nie przeciętniak bez kultury, bez horyzontów, bez człowieczeństwa… Ten Pizzardo, który ma czerwoną piżamę i kalesony… który targuje się przy zakupie gazety… co za przerażająca komedia!”.

Te pełne jadu słowa dotyczą Józefa kard. Pizzardo, cieszącego się szacunkiem biskupa Albano, który w różnych okresach lat 40., 50. i 60. XX wieku piastował urzędy prefekta Kongregacji Seminariów i Uniwersytetów, sekretarza Kongregacji Świętego Oficjum oraz wicedziekana Kolegium Kardynalskiego. Ich autorem nie był wcale jakiś antyklerykalny polityk czy dziennikarz – wyszły one spod pióra o. Iwona Congara OP, którego Rajmund Winling, historyk teologii, nazwał „jednym z najbardziej aktywnych inicjatorów niezwykłej odnowy eklezjologicznej i ekumenicznej Vaticanum II”.

Z lawiny inwektyw nie wynika, czy o. Congara bardziej rozwścieczył fakt, że kard. Pizzardo przyczynił się do potępienia powieści Grahama Greena Moc i chwała jako „smutnej i przejawiającej niezdrową skłonność do nurzania się w erotyce”, czy dlatego, że poparł swym autorytetem (wraz z kard. Ottavianim) wydanie rozprawy prof. Pliniusza Corrêa de Oliveiry Wolność Kościoła w państwie komunistycznym, nazywając ją „najwierniejszym echem dokumentów Magisterium Kościoła”, czy też to, że kardynał oponował przeciwko powszechnemu wprowadzaniu języków narodowych do liturgii, godząc się zaledwie na wyjątki podlegające ścisłej kontroli Stolicy Apostolskiej – czy może wszystko po trochu. Ale nie tylko kardynał Pizzardo budził takie uczucia w o. Congarze. O tym, że „nauczyciel nauczycieli Kościoła” – jak nazwał go jeden ze współczesnych teologów-ekumenistów – podobne uczucia żywił do wielu kardynałów posługujących w tamtym czasie w Kurii Rzymskiej, można dowiedzieć się z lektury Mon journal du Concile („Mój dziennik z czasów soboru”). Książka ukazała się w 2002 r. nakładem wydawnictwa Les Éditions du Cerf, w tym roku wydano zaś jej angielskie tłumaczenie (zatytułowane My Journal of the Council) we wspólnej inicjatywie wydawniczej trzech wydawnictw teologicznych: australijskiego ATF Press, amerykańskiego Liturgical Press oraz irlandzkiego Dominican Publications. Warto sięgnąć po tę pozycję, by móc lepiej ocenić kondycję „odnowiciela Kościoła” oraz intencje, jakie mu przyświecały 

(źródła: catholicherald.co.uk, nationalreview.com, 15 maja 2012).

Źródło informacji: http://news.fsspx.pl/?p=1066

piątek, 2 grudnia 2011

„Boski eksperyment” Karola Rahnera

Ks. Karol Rahner, modernistyczny jezuita, który «nadał kierunek II Soborowi Watykańskiemu», utrzymywał w tajemnicy swój trwający 22 lata romans z niemiecką pisarką Luizą Rinser.

Rewelacje te wypłynęły na światło dzienne w roku 1994, kiedy Rinser opublikowała swą autobiografię, obejmującą jej część korespondencji z Rahnerem, trwającej od roku 1962 do śmierci jezuity w 1984. Książkę zatytułowała Gratwanderung, co w wolnym tłumaczeniu oznacza ‘chodzenie po krawędzi’. Wydana w Niemczech, nie doczekała się jak do tej pory tłumaczenia na angielski.

Printfriendly


POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.