_____________________________________________________________________

_____________________________________________________________________
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o. Cassian Folsom OSB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o. Cassian Folsom OSB. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 grudnia 2018

Cassian Folsom OSB: Język liturgiczny – spontaniczna improwizacja celebransa?



Użycie języka sakralnego w liturgii jest wspólne wszystkim rodzinom liturgicznym Kościoła. Być może inne ryty były bardziej elastyczne w użyciu obu języków – sakralnego i powszedniego – podczas tej samej celebracji liturgicznej. Ponieważ ryt rzymski używał wyłącznie łaciny, kiedy pojawiła się możliwość użycia języków narodowych, reakcja przeciw tej pierwszej była emocjonalna i, w odróżnieniu od wyważonego stanowiska Sacrosanctum Concilium 36, w wielu przypadkach język ten zupełnie zanikł. Najsilniejszym bodźcem do wprowadzenia tej zmiany było oczywiście pragnienie, aby ludzie rozumieli teksty mszalne. Istniało proste założenie, że jeśli tylko będą one w języku narodowym, ludzie zrozumieją jego znaczenie. Rzeczywistość jednak nie jest wcale taka prosta.

W najlepszym wypadku Novus Ordo może używać zarówno łaciny, jak i języka narodowego. Łacina może zostać zachowana w tych częściach Mszy, które nie zmieniają się, jak na przykład w śpiewach ordinarium. Język narodowy powinien zachować swoje miejsce przede wszystkim podczas czytań. W taki sposób nie zostaje zaprzepaszczone piękno celebracji i zachęca się do intelektualnego zaangażowania w jej treść.

W najgorszym wypadku liturgia w językach narodowych doprowadziła do nieoczekiwanych konsekwencji, które moim zdaniem, są raczej negatywne. Mam na myśli to, że ze względu na dążenie do zrozumienia intelektualnego i zachowania wymiaru katechetycznego Novus Ordo w wielu przypadkach pozostawia miejsce na spontaniczną improwizację celebransa.
A) W obrzędach wstępnych: sacerdos [...] potest brevissimis verbis introducere fideles in Missam illius diei;B) Przed błogosławieństwem palm w Niedzielę Palmo­wą: sacerdos [...] fit brevis monitio [...] his vel similibus verbis;C) Przed błogosławieństwem świec 2 lutego: sacerdos [...] fit brevis monitio [...] his vel similibus verbis.
Niewielu kapłanów może sobie pozwolić na to, by mówić po łacinie swobodnie, ale każdy kapłan może to zrobić w swoim ojczystym języku, co prowadzi do powielania słów, także w tych miejscach, kiedy sam Mszał nie przewiduje żadnej dodatkowej interwencji. Kardynał Sarah mówi o „dyktaturze dyskursu, dyktaturze słowa”. Nawet jeśli w konkrecie nie odnosi się on do liturgii, mnie się wydaje, że jego komentarz pozostaje w mocy. W konsekwencji „słowo Boga zaciera się, niedostępne i niesłyszalne”.

__________________

Cassian Folsom OSB, Człowiek współczesny a liturgiaWydawnictwo Benedyktynów TYNIEC, Kraków 2018

środa, 21 listopada 2018

Cassian Folsom OSB: Budowle w kształcie teatru wzmocniły poczucie, że ołtarz to podium i że kapłan to aktor pierwszoplanowy



Zmiana z Mszy celebrowanej ad orientem na Mszę odprawianą versus populum jest jak zamiana wieczoru na poranek. Już w 1964 r. Instrukcja Inter Oecumenici dawała wskazówki odnoszące się do usytuowania ołtarza:
Pożądane jest wystawienie ołtarza wielkiego w takim oddaleniu od ściany, aby go łatwo można obejść i aby celebra mogła się odbywać twarzą do ludu.
Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego z 1970 r. powtarzało tę samą ideę, polecając, by ołtarz był budowany daleko od ściany w taki sposób, by można było bez problemu obchodzić go dokoła i by celebra mogła się odbywać versus populum. Edycja z 2002 r. powtórzyła i umocniła ten paragraf: ut [...] celebratio versus populum peragi possit, quod expedit ubicumque possibile sit, że wypada go tak umieścić wszędzie, gdzie to jest możliwe.

Oczekiwanym rezultatem zmiany orientacji miało być większe uczestnictwo ze strony ludu. Msza celebrowana versus populum (twarzą do ludzi) może być skupiona na Bogu, o ile zostanie użyte rozwiązanie papieża Benedykta, to znaczy ustawienie krucyfiksu na środku ołtarza, tak by w rzeczywistości celebracja nie była w stronę ludzi (versus populum), ale w stronę krzyża (versus crucem), w stronę Pana (versus Dominum).

Tymczasem, co jest fatalnym rozwiązaniem, w kościołach już istniejących ołtarze tymczasowe zostały usytuowane w prezbiterium przed ołtarzem stałym, stwarzając w ten sposób dziwny duplikat i dysonans w symbolice ołtarza. Jeśli Najświętszy Sakrament przechowywany jest w tabernakulum znajdującym na środku starego ołtarza głównego, w rezultacie kapłan, który odprawia „twarzą do ludzi”, stoi plecami do Najświętszego Sakramentu. Jeśli przeniesie się Ciało Pańskie do jednej z kaplic bocznych, to, co niegdyś było punktem odniesienia, obecnie nie będzie już w centrum kościoła – ani fizycznym, ani symbolicznym.

W kościołach wybudowanych ostatnimi laty celebracja Mszy „twarzą do ludzi” przyniosła istotną zmianę, być może nieplanowaną. W chwili obecnej kapłan stał się centrum, na którym skupia się uwaga zgromadzenia. Budowle w kształcie teatru wzmocniły poczucie, że ołtarz to podium i że kapłan to aktor pierwszoplanowy. Obecnym modelem jest Msza rozumiana jako rozrywka – model nieświadomie zapożyczony ze społeczeństwa świeckiego. Głębokie, intuicyjne wejście w misterium zostało zastąpione przez formę kontaktu bardziej bezpośrednią i powierzchowną.

___________________

Cassian Folsom OSB, Człowiek współczesny a liturgiaWydawnictwo Benedyktynów TYNIEC, Kraków 2018

Printfriendly


POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.