Watykan znów drży w posadach. Zanim kardynałowie zamknęli się w Kaplicy Sykstyńskiej, by wybrać nowego papieża, za zamkniętymi drzwiami Aulii Nowego Synodu doszło do bezprecedensowego wstrząsu. Jeden z hierarchów przerwał milczenie i publicznie poruszył temat, o którym w świętych murach dotąd szeptano tylko po cichu: wpływy masonerii w sercu Kościoła. Padło wezwanie do „zero tolerancji” i natychmiastowego oczyszczenia struktur z ukrytych szpiegów.
Cienie z przeszłości i książkowa bomba
Ściana nie do przebicia: Wojtyła, Ratzinger i loże
Książka ujawnia również nieznaną szerzej korespondencję z czasów Jana Pawła II. Ówczesny Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Włoch, Virgilio Gaito, próbował wówczas – przy udziale kardynała Silvio Oddiego – wymusić „historyczne pojednanie” i zakopać topór wojenny między Kościołem a masonerią.
Spotkał się jednak ze ścianą. Papież Polak oraz nieugięty prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kardynał Joseph Ratzinger, przyjęli linię bezwzględnej bezkompromisowości. Nowy Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku przypieczętował jasny werdykt: przynależność katolika do loży to grzech ciężki wiążący się z zakazem przyjmowania Komunii Świętej, bez żadnych wyjątków.
Czas ostatecznego rozliczenia?
Dzisiaj, gdy duchowni na nowo przywołują słowa Pawła VI o „dymie szatana” wnikającym w szczeliny Watykanu, presja rośnie. Kardynałowie żądają od Franciszka zdecydowanych działań. Czy Watykan zdoła w końcu zamknąć ten mroczny rozdział? Jedno jest pewne: wojna o tajemnice Stolicy Apostolskiej dopiero nabiera tempa.































0 komentarze:
Prześlij komentarz