Co gorsza, o ile stary konformizm „polityczny” mógł sprowadzać zgorszenie właśnie polityką kościelną, ale zostawiał naukę Kościoła – nowy konformizm „medialny” polega nie na czym innym jak na operacji na owej nauce: prowadzi do przedstawienia jako nauki Kościoła czegoś co bywa co najwyżej jej aspektowym streszczaniem.
Nie o Holandię trzeba się martwić, a o Belgię
-
Niedawno pod „poniedziałkowym zdjęciem” ze smutną informacją o sprzedaży
kościoła św. Bernulfa w Oosterbeek jeden z PT. Czytelników napisał w
komentarzu:...
2 godziny temu













.png)

















0 komentarze:
Prześlij komentarz