Pages


______________________________________________________________________

piątek, 25 listopada 2011

Bractwo św. Piusa X eksomunikowane ?


P.N. 569/2011
08 November 2011

FR. FRANCOIS LAISNEY
Priests of the Society of Saint Pius X
# 9 Carpio Subdivision
Buhangin Road, Davao

Drogi Ojcze Laisney:

Jako arcybiskup Davao i prawowity pasterz mający czuwać nad katolicką wiarą tego lokalnego Kościoła, pragnę przypomnieć Księdzu ponownie podstawowe i fundamentalne zasady Kodeksu Prawa Kanonicznego, które muszę regulować i kierować naszą kapłańską posługę.

Piszę, aby Ci je przypomnieć po przyjacielsku. Przypomnienie to kieruję także do Twojego Bractwa tutaj w Davao oraz za pośrednictwem Ciebie także do niektórych naszych wiernych, którzy będąc całkowicie niewinnymi szukali waszej posługi.

Jedną z podstawowych zasad prawnych jest uprawnienie hierarchiczne do posługiwania na tym terenie. Gdy kapłan jest ważnie wyświęcony, posiada on bez wątpienia takie prawo. Niemniej bez prawdziwej autoryzacji lub też mojej zgody jako biskupa i lokalnego zwierzchnika, nie może taki kapłan korzystać z tego prawa pod moją jurysdykcją i na moim terytorium. Nie posiadacie kanonicznego upoważnienia ani zgody, którą tylko ja mógłbym wam dać na piśmie.

Sądzę, że wiecie bardzo dobrze, iż kapłani, którzy nie są kanonicznie inkardynowani do naszej Diecezji, muszą otrzymać pisemne pozwolenie na posługiwanie na tym terenie. Wiecie również bardzo dobrze, że nawet księża posługujący chwilowo na tym terenie, muszą okazać celebret lub zatwierdzenie od ich własnego biskupa lub superiora, gdy sprawują liturgiczne celebracje i sakramenty na terenie naszej Diecezji. Wy tego nie posiadacie. I nawet jeżeli poprosilibyście o to, nie otrzymacie, gdyż nie posiadacie statusu kanonicznego.

Powód tego został już jasno podany i wyjaśniony przez Ojca Świętego Benedykta XVI w jego liście pasterskim na temat Bractwa św. Piusa X z dnia 12-ego marca 2009. W związku z tym, o czym piszę, stwierdził on, co następuje:

„ Fakt, że Bractwo św. Piusa X nie posiada statusu kanonicznego w Kościele nie jest spowodowane w gruncie rzeczy powodami dyscyplinarnymi, lecz doktrynalnymi. Tak długo jak Bractwo nie posiada statusu kanonicznego w Kościele, jego członkowie nie wykonują legalnie posługi w Kościele.”

Jest to sprawą oczywistą, że nie możecie legalnie wykonywać swoich kapłańskich praw w posłudze naszemu Kościołowi, czy też Diecezji. I powodem tego jest- czego prawdopodobnie nie wytłumaczyliście swoim wiernym- poważny błąd doktrynalny popełniany przez Wasze Bractwo przeciwko autorytetowi Papieża i Soboru Watykańskiego, poważne wykroczenie i przestępstwo przeciw jedności Kościoła, nieszczęśliwa schizma.

W związku z tym zastanawiam się dlaczego nie wytłumaczycie ludziom, że są 2 rodzaje ekskomuniki - ipso facto lub automatyczna ( latae sententiae) oraz sub judice, czy też po przeprowadzeniu dochodzenia( ferendae sententiae). Oczywiście ja rozumiem dlaczego nie możecie i nie tłumaczycie tego, że jesteście automatycznie ekskomunikowani, co nie wymaga kościelnej deklaracji. Nadal pozostajecie ekskomunikowani w sumieniu z powodu błędu doktrynalnego. I z tego właśnie powodu wy i wasze Bractwo nie posiadacie statusu kanonicznego.

Idąc dalej, szczególnie dla korzyści ludzi świeckich, oznacza to, że wy i wasze Bractwo nie jesteście na zatwierdzonej liście legalnie posługujących w Kościele, ani legalnie w nim działających stowarzyszeń. Żaden rodzaj rozumowania typu postrzegana przez was konieczność, odwoływanie się do ludzi, do zbawienia dusz, do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, nie może skutkować pomijaniem zwykłej jurysdykcji czy też autoryzacji ze strony lokalnego biskupa. Nie możecie też powoływać się na jedną zasadę prawa kanonicznego, łamiąc drugą.

Proszę, wybaczcie mi powiedzenie tego, ale logiczną konsekwencją tego, co wyżej powiedziałem jest to, że jako nieupoważnieni bez zgody wdzieracie się do naszych wspólnot i zwodzicie naszych wiernych. Jako oficjalny pasterz stada, nie mogę nie powiedzieć, że naruszacie naszą prywatną własność, wślizgujecie się do naszego stada i porywacie z niego niewinne owce niczym wilki w owczej skórze. ( Mt 7, 15)

Jako główny pasterz lokalnego stada jestem świadomy wad i braków swoich oraz mojego duchowieństwa i świeckich. Tak, są błędy, praktyki nad którymi można stawiać znak zapytania i niewłaściwe zachowanie w życiu liturgicznym, duszpasterskim i moralnym naszych wspólnot. Nie ignorujemy ich. Sprawiają one, że pochylamy się w pokorze, licząc na Boże miłosierdzie i przebaczenie oraz zachęcają nas one do walki o autentyzm i wierność. Nasze Archidiecezjalne Centrum Liturgiczne pod kierownictwem ks. Joela Caasi w niedługim czasie przygotuje ludzi do celebracji z wymaganą godnością Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, gdzie jest to potrzebne.

Musiałem to powiedzieć jako duchowy przywódca i odpowiedzialny przed Bogiem i Papieżem za dobro powierzonej mi owczarni. Przepraszam, ale nie jest mi miłe ta publiczna wymiana listów, którą sprowokowaliście. Jestem pewien jednak, że nasi wierni- kapłani, duchowieństwo, świeccy, szczególnie ze Stowarzyszenia Mszy Łacińskiej - odpowiedzą na wasze błędne stanowisko we właściwym czasie i odpowiedni sposób.

Z życzeniem wszelkiego dobra i modlitwą;
Wasz przyjaciel i brat w Chrystusie,

(Sgd.) Fernando R. Capalla
Arcybiskup Davao

0 komentarze:

Prześlij komentarz



______________________________________________________________________

Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.

Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.
______________________________________________________________________