Niedawna kanonizacja papieża Jana XXIII stałą się okazją dla rozmaitych zwolenników „otwierania Kościoła na oścież” do powtarzania ad nauseam narracji o tym, jak „dobry papież Jan” zastawszy stary i zmurszały, „zamknięty w twierdzy” Kościół katolicki postanowił go uwspółcześnić, dostosowując do szybko zmieniającego się świata. W tym ujęciu Vaticanum II było kołem ratunkowym rzuconym w ostatniej chwili Kościołowi. Bez powiewu, bliżej niezidentyfikowanego „ducha soboru”, założony przez Jezusa Chrystusa na Piotrowej opoce Kościół niechybnie by runął. Na szczęście przyszło aggiornamento i daleko idące „reformy soborowe”.
Palm Sunday: Israeli Police Prevent Latin Patriarch of Jerusalem, Cardinal
Pizzaballa, and the Custos of the Holy Land from entering the Holy Sepulchre
-
The news is astounding, and an insult to Catholics worldwide: for the first
time in living memory, the Latin Patriarch was prevented from entering the
Holy...
17 godzin temu













.png)

















0 komentarze:
Prześlij komentarz