Papież Franciszek wzniecił gigantyczną falę radości. Radują się lewacy i aktywiści sodomiccy. Cieszą się rozwodnicy (w tym kilkukrotni), rozpustnicy, feministki, ateiści, kapusie ubeccy i wszelka antyklerykalna swołocz. No bo jak by się mieli nie ekscytować z uciechy, skoro namiestnik Chrystusa wręcza im broń do walki z Kościołem? Jeśli mówi, że miłosierdzie jest ważniejsze od doktryny... Jeśli mianem "obsesji" określa przypominanie V i VI przykazania oraz potępianie łamania tychże Bożych nakazów... Jeśli deklaruje, że osobiście ochrzci nieślubne dziecko... Jeśli w dobie szalejącej ofensywy sodomii, mówi o współczuciu dla zboczeńców i o tym, że nie można ich sądzić...
Pope Francis’ Turbulent Pontificate Under the Microscope
-
Peter Kwasniewski discusses Dominic J. Grigio’s forensic and exhaustive new
study of the tumultuous and profoundly problematic reign of the late
pontiff wh...
1 dzień temu













.png)

















2 komentarze:
Lepiej, aby wrócił sobie do Argentyny... CZYSTA ROZPACZ KOŚCIOŁA...
A kto jest autorem tego artykułu? Nie do wiary!
Prześlij komentarz