_____________________________________________________________________

_____________________________________________________________________

niedziela, 10 listopada 2013

Księża z Wenus


Księża z WenusCo prawda w Polsce nie dochodzi jeszcze do takich sytuacji jak w krajach zachodnich, gdzie media powoli przestają się interesować skandalami pedofilskimi w Kościele. Do tej pory przedstawiano je w sposób sugerujący, iż każdy, kto założy na siebie sutannę stanowi zagrożenie dla czci dziecka. Ale przecież każdy temat musi się kiedyś znudzić. Walka z Kościołem i tradycyjną moralnością jednak trwa, zachodni dziennikarze próbują więc co jakiś czas wypuścić informację już nie o księdzu pedofilu, ale o księdzu homoseksualiście. W oczach widzów kanałów telewizyjnych to już nie skandal, nawet nie zgorszenie, ale ciekawostka, udowadniająca oczywiście, że homoseksualizm to norma, a opresyjny Kościół to totalitarna instytucja, w której stłamszeni mężczyźni nie mogą spełniać swoich marzeń i żyć w zgodzie z samymi sobą.

Marek Alessio: Neokatechumentat


Foto: Tradition in Action
Od roku 1996 napisałem dla „Catholic Family News” serię artykułów poświęconych „Drodze Neokatechumenalnej”, jednej z głównych sił „nowej ewangelizacji”. Swego czasu byłem dość aktywnym członkiem „Drogi”. Pracowałem jako katechista (byłem członkiem zespołu wysłanego do parafii w celu tworzenia nowych wspólnot „Drogi”), „współodpowiedzialnym” wspólnoty (co oznaczało, że mogłem kierować grupą pod nieobecność „odpowiedzialnego”), kantorem (czyli osobą grającą na gitarze i śpiewającą podczas liturgii „Drogi”), seminarzystą (w domu formacyjnym Redemptoris Mater House w Newark w stanie Nowy York) i „misjonarzem” (czyli osobą pracującą z „rodzinami misyjnymi” „Drogi” w Wheeling i Pittsburgu w Pensylwanii).

Aberracje liturgiczne cz. 84 - Liturgia neokatechumenalna




Paweł Milcarek: Papież w pułapce


Po zadeklarowaniu porzucenia konformizmu wynikającego z sojuszów politycznych – Kościół brnie własną siłą w kompromisy wynikające z uzależnienia od wielkich mediów: niezależnie od szczytnych intencji, mówi się to, co zostanie przez media zrozumiane i dobrze przyjęte, co da się dobrze skroić dla felietonu w wiadomościach i okleić interesownymi komentarzami. To nowy konformizm „w służbie Ewangelii”: już nie wobec urzędników mocarstw, lecz wobec mocy mediów.

Co gorsza, o ile stary konformizm „polityczny” mógł sprowadzać zgorszenie właśnie polityką kościelną, ale zostawiał naukę Kościoła – nowy konformizm „medialny” polega nie na czym innym jak na operacji na owej nauce: prowadzi do przedstawienia jako nauki Kościoła czegoś co bywa co najwyżej jej aspektowym streszczaniem.

piątek, 8 listopada 2013

Christianitas nr 52



CHRISTIANITAS
NUMER 52

Fundacja św. Benedykta, Dębogóra 2013
ISSN: 1508-5813
ss. 310 , oprawa miękka, cena 25,00 zł

Od tego zaczyna się nowy numer Christianitas: "Po zadeklarowaniu porzucenia konformizmu wynikającego z sojuszów politycznych – Kościół brnie własną siłą w kompromisy wynikające z uzależnienia od wielkich mediów: niezależnie od szczytnych intencji, mówi się to, co zostanie przez media zrozumiane i dobrze przyjęte, co da się dobrze skroić dla felietonu w wiadomościach i okleić interesownymi komentarzami. To nowy konformizm „w służbie Ewangelii”: już nie wobec urzędników mocarstw, lecz wobec mocy mediów.

Co gorsza, o ile stary konformizm „polityczny” mógł sprowadzać zgorszenie właśnie polityką kościelną, ale zostawiał naukę Kościoła – nowy konformizm „medialny” polega nie na czym innym jak na operacji na owej nauce: prowadzi do przedstawienia jako nauki Kościoła czegoś co bywa co najwyżej jej aspektowym streszczaniem."

***************

Do nabycia w wybranych kioskach RUCH-u, KOLPORTER-a, EMPIK-ach i bezpośrednio u wydawcy

prof. Mieczysław Gogacz: Dlaczego bronimy tomizmu


prof. Mieczysław Gogacz
Powodem wciąż na nowo podejmowanej obrony tomizmu jest wierność człowiekowi, ujmowanemu w perspektywie kultury. Zawsze w kulturze, także więc w kulturze naszych czasów, zarysowują się dwa wykluczające się nurty: nurt idealizmu i nurt realizmu. Tomizm sytuuje się w nurcie realizmu. W kulturze współczesnej dominuje jednak idealizm. Kierunki filozoficzne, budowane na idealizmie, wykluczają realizm i kwestionują tomizm. Dziś kwestionują tomizm z dużą siłą. Można nawet powiedzieć, że spór między idealizmem a realizmem będzie trwał zawsze, chyba że człowiek zdecyduje się na stałą wierność prawdzie i istnieniu przełamując zafascynowanie tworzeniem przez siebie dowolnych twierdzeń o rzeczywistości.

Wymieńmy najpierw cechy, wyróżniające realizm, a z kolei cechy idealizmu.

Nurt realistyczny w kulturze wyraża się w zaakcentowaniu pierwszeństwa bytu przed myślą, co stanowi naturę realizmu. Skłania to do starannego odbioru zawartości bytu w biernej recepcji stanowiących byt pierwszych elementów strukturalnych. Ich opis jest metafizyką bytu. Niektóre byty dzięki swej strukturze są osobami. Analiza zależności między skutkiem i przyczyną ujawnia, że wśród przyczyn znajduje się Samoistne Istnienie. Jest ono Bogiem. Powtórzmy, że nurt realistyczny wyznaczają cztery cechy: sam realizm, metafizyka, niezwykłość osoby, Bóg.

Nurt idealistyczny w kulturze ma początek w tezie, że myśl lub myślenie stanowią początek rzeczywistości, że ją tworzą, że więc poznanie ludzkie jest czynne. Wyklucza to metafizykę, gdy nie jest potrzebne identyfikowanie elementów strukturalnych jednostkowego bytu. Nie jest potrzebna metafizyka. Zastępują ją konstruowane przez intelekt założenia, na których wspiera się system wyjaśnień szczegółowych aspektów życia i jego dziejów. Maleje lub znika pozycja i rola osób, gdy wyprzedzają je tworzone przez intelekt struktury ogólne, takie jak idee, instytucje, technika, w ogóle wytwory. Człowiek jest identyfikowany przy pomocy użyteczności w stosunku do celu instytucji. Zostaje pominięty Bóg jako przyczyna sprawcza istniejących realnie bytów, gdy w idealistycznej orientacji całą rzeczywistość tworzy samomyślące się myślenie. Powtórzmy także, że nurt idealistyczny podobnie wyznaczają cztery cechy: pierwotność myśli, tworzone przez myśl założenia wszelkich wyjaśnień, dominacja instytucji i teorii, absolutyzm kultury utożsamionej z rzeczywistością.

Te dwa nurty muszą powodować spięcia i konflikt. A gdy dominuje idealizm, tomizm jest kwestionowany. Stajemy w jego obronie, gdyż sam człowiek pyta o prawdę i powód swego istnienia. Rozważmy więc bliżej cechy realizmu i idealizmu w kulturze.

1. Realizm sytuuje myśl w zespole czynności człowieka. Jest nią zdolność do recepcji oddziałujących na nas bytów. Wynika z tego, że oddziałujące na nas byty wyprzedzają myślenie. Te byty są ujmowane w tym, co je stanowi. Czynności poznawania wskazują na bezpośrednie podmioty poznania, na intelekt i zmysłowe władze poznawcze, które z uzyskanych informacji komponują wiedzę o świecie.

Idealizm jest odwrotnością realizmu. Polega na uznaniu za pierwsze tego, co znajduje się we władzach poznawczych. Czyni zawartą tam wiedzę samodzielnym i pierwszym powodem rozumienia świata. To rozumienie uważa za przyczynę wszystkich dających się poznawać bytów. Nie pyta o istnienie bytów, lecz o nasze ich rozumienie. Przypisuje więc myśleniu pozycję przyczyny, tworzącej treści świata. Daje pierwszeństwo konstrukcjom myślowym i samemu myśleniu jako autorowi tych konstrukcji.

Realista powie, że najpierw trzeba istnieć, by z kolei posiadać właściwe sobie treści. Idealista wyakcentuje pierwszeństwo możliwości. Włączają się emocje. Idealista czuje się dotknięty odebraniem mu pozycji twórcy otaczającego go świata.

2. Metafizyka jest umiejętnością rozpoznania i wyrażenia struktury otaczających nas bytów. Wierność tym strukturom stanowi prawdę. Zgodnie z prawdą buduje szczegółowe wyjaśnienia powiązań między bytami i służy wszystkim naukom informacją o realnych bytach.

Założenia u podstaw różnych systemów wyjaśnień tworzy intelekt, któremu idealizm przypisuje pierwszeństwo. To pierwszeństwo przypisuje więc wiedzy, która najpierw dotyczy możliwości. Intelekt buduje możliwe i ogólne kompozycje. Są one właśnie ogólne i przez nas konstruowane. Są w swej naturze tylko myślne. Przypisuje się im pierwszeństwo zgodne z pierwszeństwem myśli. Platon wyraźnie mówi, że pierwsza jest instytucja państwa. Powtarza to Hegel.

3. Osoba jest zawsze bytem jednostkowym, który przejawia rozumienie innych bytów i odnoszenie się do osób miłością, wyznaczoną przez realność osoby. Osoba i jej relacje, głównie miłość, stają się najcenniejsze i wyznaczają w kulturze humanizm, a także religię, gdy odnosimy się z miłością do Boga.

Instytucje, teorie, różnorodne wytwory, sytuowane przez idealizm na pierwszym miejscu, wyznaczają człowiekowi i wszystkim osobom pozycję drugorzędną, którą mierzy się użytecznością. W tezie Platona człowiek jest odbitką wcześniejszego wzoru, który wyznaczył przede wszystkim doskonałe państwo. Hegel w ogóle likwiduje człowieka czyniąc go fragmentem jednego procesu stawania się całej rzeczywistości, która pod koniec dziejów uzyska etap i pozycję absolutu.

4. Według realizmu Bóg jest Samoistnym Istnieniem, przyczyną sprawczą wszystkich realnych bytów, i jest zarazem Osobą, którą cechuje rozumność i odnoszenie się z miłością do stworzeń.

Według idealizmu istnieje absolut, który jest albo początkiem linii rozwoju, albo jej kresem. Gdy ten początek jest nieokreślony, i wynika z niego myśl, wyjaśnienie świata staje się gnozą. Gdy rozwój przypisze się jednemu czynnikowi strukturalnemu, kresem staje się monistycznie pojęty wszechświat. Nie ma tu miejsca dla Boga osobowego, który kieruje się rozumnością i miłością.

W realizmie zgodnie z prawdą człowiek uzyskuje swą wyjątkową pozycję, a Bóg staje się powodem istnienia i rozumienia świata. Liczy się prawda.

W idealizmie funkcjonuje tylko pewność, pomijająca prawdę. Ta pewność jest oparta na decyzji usytuowania na pierwszym miejscu kompozycji, tworzonych przez myśl. Idealizm w odniesieniu do otaczających człowieka bytów musi głosić agnostycyzm i sceptycyzm, a ponadto ateizm. Agnostycyzm polega na tezie o niepoznawalności prawdy. Skazuje to właśnie na tworzenie bytów i dowolnych o nich twierdzeń. Uważa się to za pełną wolność człowieka. Ta wolność jest wprost dowolnością. Sceptycyzm jest konsekwencją agnostycyzmu i skłania w praktyce do zawieszenia decyzji. Jest to groźne w dziedzinie społecznej i gospodarczej. Ateizm opiera swą negację Boga na wykluczeniu poznania zgodnego z prawdą i na zawężeniu pola miłości, która obowiązuje wobec wszystkich osób, także więc wobec Boga. Ateizm bowiem głosi zakaz miłości do Boga.

Rozumiejąc to wszystko musimy podejmować obronę realizmu, a tym samym tomizmu, jego metafizyki, prawdy o człowieku jako osobie i prawdy o Bogu.

Źródło informacji: TOMIZM.pl

Zapomniane prawdy c.d. - Musimy być dobrymi, chrześcijańskimi przykładami żywej wiary


Musimy być dobrymi, chrześcijańskimi przykładami żywej wiary, a przez nasze cnoty wykazać panowanie monarchii i chrześcijaństwa nad „demokracją” i „humanizmem”. Te systemy opierają się na kłamstwach „człowieka zbawiającego człowieka” i rewolucji francuskiej. Nie służą ludowi — jak wielu, niestety, wierzy — lecz masonom w ich pogoni za panowaniem nad światem. Demokracja opiera się na kłamstwie, przeto nigdy nie może stać się prawdą!”

Mikołaj Gogol

abp. Raymond Burke: O godnym odprawianiu Mszy Świętej



abp. Raymond Burke

O GODNYM ODPRAWIANIU MSZY ŚWIĘTEJ

W piątym rozdziale encykliki Ecclesia de Eucharistia, „o eucharystii w życiu Kościoła”, nasz poprzedni, umiłowany papież Jan Paweł ii poruszył problem godnego odprawiania Mszy Świętej. pokazując wzór celebracji, papież odwołuje się do opisu ostatniej wieczerzy, który znajdziemy w ewangeliach i pierwszy m liście do Koryntian św. Pawła (por. Mt 26, 26–30; Mk 14, 22–26; łk 22, 14–20; J 13, 1–17 i 1 Kor 11, 17–34). Rozważając ustanowienie eucharystii podczas ostatniej wieczerzy, gdy nasz pan Jezus Chrystus oddał nam w sakramencie swoje życie w przeddzień ofiarowania się za nas na krzyżu, docieramy do istoty liturgii świętej.

Czytaj dalej

Printfriendly


POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.