W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiło się wiele spekulacji i nieścisłości na temat tegorocznej Pielgrzymki Ad Petri Sedem do Rzymu. Ponieważ również w polskim internecie znalazło się wiele nieścisłości i półprawd dotyczących braku zgody na sprawowanie Mszy świętej w Bazylice św. Piotra, a później także odmowy wstępu na samą modlitwę, uważamy za zasadne opublikowanie tego tekstu, aby przedstawić wiernym rzetelny obraz sytuacji. Podczas spotkania organizatorów Pielgrzymki Summorum Pontificum Christian Marquant odniósł się do kontrowersji wywołanych przez osoby, które – jak stwierdził – celowo sieją zamieszanie.
Poniżej przedstawiamy chronologiczny przebieg wydarzeń podany przez organizatorów:
- Prośba o możliwość sprawowania Najświętszej Ofiary przy Ołtarzu Katedry w Bazylice św. Piotra została złożona w dniu audiencji biskupa Athanasiusa Schneidera u Ojca Świętego, tj. 18 grudnia 2025 roku – dziesięć miesięcy i tydzień przed pielgrzymką.
- 7 sierpnia, osiem miesięcy po złożeniu prośby, nadeszła odpowiedź odmowna z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. Nie zaproponowano żadnej alternatywnej daty na celebrację Mszy świętej, wbrew temu, co twierdzą osoby szukające rozgłosu.
- 8 września ks. Claude Barthe, kapelan pielgrzymki, skierował do Sekretariatu Stanu kolejne pismo z zapytaniem, czy pątnicy będą mogli wejść do bazyliki, aby pomodlić się przy grobie św. Piotra – tak jak miało to miejsce w poprzednich czternastu latach, nawet w okresach, gdy nie odprawiano tam Mszy świętej. Treść prośby brzmiała:
„Czy mimo wszystko, 24 października, będziemy mogli wejść procesyjnie do bazyliki, pomodlić się za Papieża przy Konfesji Świętego Piotra i adorować Najświętszy Sakrament przy Ołtarzu Katedry? Zakrystia Bazyliki informuje nas, że byłoby to możliwe o godzinie 13:00, jeśli Wasza Ekscelencja udzieli nam stosownego zezwolenia”.
- 30 września wysłano odpowiedź pocztą. Dotarła ona kilka dni później do Nuncjatury Apostolskiej w Paryżu i dopiero 12 października trafiła w ręce ks. Barthe’a – niespełna dwa tygodnie przed pielgrzymką. Odpowiedź była negatywna; pątnikom odmówiono nawet wstępu do świątyni w celu modlitwy.
- Faktu tego nie podano do wiadomości publicznej natychmiast, ponieważ organizatorzy do końca starali się o uzyskanie zgody na wejście grupy do bazyliki. Kierowano się wagą tego gestu oraz świadomością skandalu, jaki odmowa wstępu w kontekście pątniczym stanowiłaby dla wiernych i całego Kościoła. Gdy starania te zakończyły się fiaskiem, komunikat ogłoszono w przeddzień procesji prowadzącej pątników na Plac św. Piotra.
Christian Marquant wyraził ubolewanie z powodu zamieszania wywołanego przez osoby niemające żadnego związku z tą inicjatywą wiernych katolickich. Podkreślił jednocześnie, że fundamentem Pielgrzymki Ad Petri Sedem pozostaje miłość do Namiestnika Chrystusa oraz do Kościoła katolickiego.
Niech żyje Chrystus Król!
Źródło: Informacje podane przez Christiana Marquanta podczas spotkania organizatorów Pielgrzymki, opublikowane m.in. przez ks. João Silveirę.































0 komentarze:
Prześlij komentarz