_____________________________________________________________________

_____________________________________________________________________

środa, 5 sierpnia 2026

„Nikt nie ma władzy nad rytami Kościoła!” Kardynał Sarah: Wojny liturgiczne to ciężki grzech

 

„Nikt nie ma władzy nad rytami, które wyrosły z wielowiekowej historii Kościoła” — przypomina kardynał Robert Sarah w poruszającym wywiadzie dla włoskiego dziennika Il Foglio.

W rozmowie z Matteo Matzuzzim, redaktorem naczelnym Il Foglio, były prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odniósł się do narastającego kryzysu wiary na Zachodzie oraz dramatycznych sporów wokół liturgii. Hierarcha wezwał do przywrócenia liturgicznego pokoju na wzór rozwiązań przyjętych za pontyfikatu papieża Benedykta XVI.

Zamęt doktrynalny i kryzys kultury

Kardynał Sarah zdiagnozował, że największym wyzwaniem stojącym dziś przed Kościołem na Zachodzie jest głęboki zamęt na poziomie doktryny, dyscypliny oraz moralności:

*„Nie ulega wątpliwości, że Kościół — przynajmniej na Zachodzie — przechodzi czas wielkich próbień i zamętu. Splecenie kultury z wiarą nigdy nie było bez znaczenia; przeciwnie, to ono w decydującym stopniu warunkuje przekaz Ewangelii.

Dziś nie można już bezrefleksyjnie powierzać przekazu wiary otaczającej nas kulturze. Nowym pokoleniom możemy przekazać depozyt wiary jedynie poprzez żywe i świadome doświadczenie: świadectwo, w którego centrum stoi gorliwa modlitwa, kontemplacja, cisza, godnie sprawowana liturgia oraz fundamentalna wierność Ewangelii. Tylko w ten sposób odrodzi się w nas prawdziwe człowieczeństwo i głębia wzajemnych relacji”.*

Liturgia źródłem jedności, nie zarzewiem walki

Głównym wątkiem wypowiedzi afrykańskiego kardynała stał się podział wokół tradycyjnej Mszy łacińskiej (TLM) oraz Mszy w nowym rycie (Novus Ordo):

*„To prawdziwy dramat — a wręcz grzech w ścisłym tego słowa znaczeniu — że w sprawach tak fundamentalnych jak Najświętsza Liturgia toczy się swoista wojna. Liturgia jest przecież źródłem komunii Kościoła! Jest rzeczą niedopuszczalną, by wokół czci oddawanej Bogu dochodziło do tak zażartych konfrontacji i wrogości.

Nikt nie posiada władzy nad świętymi rytami, które wyrosły z wielowiekowej historii Kościoła. Nie wolno ich znosić w sposób arbitralny i nikt nie ma prawa ogłosić z dnia na dzień, że dany ryt po prostu przestał istnieć”.*

Kardynał zaapelował o powrót do teologicznego i duszpasterskiego dziedzictwa Benedykta XVI:

*„Należy z całą powagą powrócić do zrównoważonego, duszpasterskiego i głęboko uzasadnionego teologicznie stanowiska Benedykta XVI. Pozwolił on obu formom rytu rzymskiego żyć obok siebie, wzajemnie się ubogacać i służyć ludowi Bożemu. Niech wierni na przestrzeni lat sami odkrywają, która forma najlepiej odpowiada ich potrzebie wiary, ciszy i duchowego skupienia.

Pewne surowe postawy czy skrajności po stronie wiernych przywiązanych do Formy Nadzwyczajnej są w pewnej mierze usprawiedliwione dramatycznymi, szerzącymi się nadużyciami w sprawowaniu Formy Zwyczajnej. Niestety, do dziś Novus Ordo bywa celebrowane w sposób odbiegający od intencji Soboru Watykańskiego II oraz samego ducha reformy liturgicznej”.*

Pokusa przypodobania się światu

Kardynał Sarah skierował również mocne słowa do kaznodziejów i pasterzy Kościoła, ostrzegając przed uleganiem modom współczesnego świata:

*„Dominująca kultura podstępnie przenika do wnętrza Kościoła, a jej wpływowi ulegają także kaznodzieje. Pojawia się pokusa przypodobania się słuchaczom za wszelką cenę, szukania poklasku i poruszania tematów dogodnych, bo akurat modnych.

Owocem tego staje się kaznodziejstwo płytkie, jałowe i pozbawione ducha — niezdolne odpowiedzieć na najgłębsze pragnienia ludzkiego serca. Człowiek współczesny nieustannie potrzebuje Boga! Potrzebuje prawdy o Ewangelii, o życiu wiecznym i o rzeczywistości nadprzyrodzonej. Nigdy nie wolno nam redukować Ewangelii do kwestii czysto społecznych i horyzontalnych, jakkolwiek byłyby one ważne”.*

Nadzieja w formacji i niezniszczalności Kościoła

Zapytany o lekarstwo na obecny kryzys, były prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego odparł bez wahania:

*„Kluczem do uzdrowienia tej sytuacji jest formacja liturgiczna — formacja, formacja i raz jeszcze formacja! Dotyczy to w równej mierze biskupów, kapłanów, jak i wiernych świeckich.

Kościół w ciągu swej historii przetrwał niejedną nawałnicę. Nigdy nie wolno nam zapomnieć, że ma On naturę boską — a zatem nigdy nie ulegnie zagładzie. Kościół na zawsze pozostanie latarnią morską rozświetlającą mroki, bo jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, a sam Chrystus jest Światłością Świata”.*


Źródło informacji: https://www.signofthecrossmedia.com/

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Printfriendly


POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.