Świątynie w miejscowościach Graauw, Boschkapelle, Lamswaarde, Clinge, Koewacht oraz Hengstdijk trafią w ręce prywatnego dewelopera – Blossem Group.
Kościoła nie sprzedaje się ot tak"
Dla lokalnej społeczności to potężny cios. Proboszcz parafii, ks. Wiel Wiertz, w poruszającym liście do swoich wiernych napisał wprost:
„Kościoła nie sprzedaje się ot tak. To miejsca, w których pokolenia dzieliły radości i smutki – gdzie ludzie budowali wspólnotę, gdzie odbywały się chrzty, śluby, Msze Święte i pogrzeby”.
Mimo smutku i poczucia żalu klamka zapadła. Przedwstępną umowę podpisano w połowie lipca 2026 roku. Po latach łączenia małych wspólnot w jedną większą strukturę przyszedł czas na ostateczną likwidację fizycznych miejsc kultu.
Laicyzacja po przykrywką "funkcji społecznych"
Jak zwykle przy tego typu transakcjach opinię publiczną uspokaja się obietnicami uszanowania wyjątkowego charakteru budynków. Nowy właściciel zapowiada przekształcenie świątyń na cele mieszkaniowe, opiekuńcze lub kulturalne, zapewniając, że wieże kościelne i elewacje pozostaną nienaruszone.
Jednak czy zachowanie samych murów jest w stanie zastąpić obecność Najświętszego Sakramentu? Budynki, które przez dekady służyły wyłącznie Bogu i uświęceniu wiernych, stają się zwykłą przestrzenią komercyjną. To smutny symbol współczesnego kryzysu wiary – miejsca, w których składano Bezkrwawą Ofiarę, zostają zredukowane do roli modnych apartamentów czy domów opieki.
Kolejne kościoły przestają być domami modlitwy, stając się jedynie milczącymi, pozbawionymi ducha pomnikami dawnej chrześcijańskiej Europy.
Źródło informacji: https://www.kn.nl/binnenland/plekken-waar-generaties-lief-en-leed-deelden-bisdom-breda-akkoord-met-verkoop-van-6-kerken/

































0 komentarze:
Prześlij komentarz