Znasz to uczucie, kiedy idziesz do kościoła i masz wrażenie, że nic z tego nie masz? Bł. Fulton Sheen odpowiada na to bez owijania w bawełnę: nic z tego nie wynosimy, bo często niczego tam od siebie nie przynosimy.
Przekonujemy się, że Eucharystia to nie zwykłe nabożeństwo, ale bezkrwawe uobecnienie Ofiary z Kalwarii. Sheen rozpisuje ją na trzy konkretne akty:
Ofiarowanie: Wrzucasz na ołtarz siebie – swoje zmęczenie, codzienne krzyże i całe życie.
Konsekracja: Dokonuje się misterium śmierci Chrystusa (przez symboliczne oddzielenie Ciała od Krwi), w którym masz umrzeć dla własnej pychy i grzechu.
Komunia Święta: Przyjmujesz pokarm, który daje życie i jednoczy z Bogiem.
Najmocniejsza część tego nagrania to jednak historia, którą Sheen opowiada na koniec. Mówi o chińskim biskupie, który wtrącony przez komunistów do więzienia, w nieludzkich warunkach, potajemnie odprawiał Mszę Świętą na zwykłej blaszkanej tacy. Kiedy słuchasz o tym, jak ten schorowany człowiek walczył o każdy skrawek Eucharystii, cała ta nasza współczesna bylejakość i narzekanie na nudę w kościele natychmiast bledną.
To nie jest kolejne gadanie o niczym – to solidny, mocny materiał, który w pół godziny potrafi całkowicie uporządkować spojrzenie na Mszę Świętą i wprowadzić w jej najgłębszą tajemnicę. Czas, który nie będzie stracony.































0 komentarze:
Prześlij komentarz