_____________________________________________________________________

_____________________________________________________________________

środa, 2 lipca 2014

Serce świątyni na swoim miejscu. Biskup Paprocki nakazuje powrót tabernakulum do centrum prezbiteriu


Przez dziesięciolecia posoborowej „odnowy” architektonicznej w wielu kościołach na całym świecie dokonał się proces, który wielu wiernych odczuwało jako bolesne ogołocenie. Pod pozorem rzekomej nowoczesności tabernakula – dotychczasowe serca świątyń, w których realnie i substancjalnie obecny jest nasz Pan w Najświętszym Sakramencie – masowo usuwano z centralnych miejsc w sanktuariach. Chowano je w bocznych kaplicach, ciemnych alkowach, a nierzadko w pomieszczeniach przypominających dawne składziki na szczotki. Efekt? Wchodząc do nawy głównej, człowiek często stawał przed bolesną pustką, a integralność architektoniczna i sakralna świątyń została poważnie nadszarpnięta.

Przeciwko temu cichemu wygnaniu Króla z centrum Kościoła zdecydowanie zaprotestował bp Thomas Paprocki z diecezji Springfield w Illinois. W swoim głośnym liście pastoralnym Ars celebrandi et adorandi (Sztuka prawidłowego celebrowania liturgii i pobożnego adorowania Pana) hierarcha postawił sprawę jasno: tabernakulum, które zostało zepchnięte na margines lub usunięte z centralnego punktu, ma powrócić na swoje prawowite miejsce – do centrum sanktuarium.

Architektura tęskniąca za Bogiem

Biskup Paprocki celnie zauważa to, co intuicyjnie czuje każdy tradycyjny katolik: gigantyczna większość tradycyjnych kościołów została zaprojektowana tak, aby centralnym punktem całego gmachu było właśnie tabernakulum umieszczone w osi głównego ołtarza. Usunięcie go pozostawia w architekturze widokową i duchową pustkę – budynek dosłownie „tęskni” za powrotem swojego Stwórcy.

W swoim dokumencie ordynariusz wydał jednoznaczne dyrektywy dla podległych mu świątyń:

„Zarządzam, aby w kościołach i kaplicach naszej diecezji tabernakula, które dawniej znajdowały się w centrum prezbiterium, a zostały przeniesione, zostały jak najszybciej zwrócone do centrum prezbiterium, zgodnie z pierwotnym projektem architektonicznym”.

Biskup zastrzega przy tym, że jeśli tabernakulum znajduje się w innym miejscu, które faktycznie spełnia wymogi godności i widoczności, może tam pozostać – jednak tam, gdzie doszło do jego marginalizacji lub ukrycia, przywrócenie centralnego ładu jest priorytetem.

Piękno, które przyciąga do sacrum

Decyzja ta spotyka się z krytyką ze strony środowisk progresywno-liturgicznych (co widać chociażby w komentarzach liberalnych publicystów), którzy przekonują, że „ośrodek stołu eucharystycznego” (czyli sam ołtarz posoborowy) powinien całkowicie dominować przestrzeń, a obecność tabernakulum w centrum rzekomo „odwraca uwagę”. Jednak tradycyjna wrażliwość katolicka nie ma co do tego wątpliwości: ołtarz ofiary i tabernakulum jako tron Eucharystycznego Króla tworzą nierozerwalną, zharmonizowaną całość.

Jak w tym samym liście zauważa bp Paprocki (powołując się na myśli ks. Roberta Barrona), ludzi do Kościoła nie przyciąga sucha kazuistyka przepisów czy chłodny minimalizm, lecz piękno sacrum. A nie ma większego piękna i potężniejszego magnesu dla ludzkiej duszy niż widoczny, gorejący wieczną lampką dom Boga, w którym Jezus Chrystus czeka na swoich wiernych w stałej, Eucharystycznej obecności.

Powrót tabernakulum do centrum kościoła to coś więcej niż tylko kwestia estetyki czy urbanistyki sakralnej. To potórzny akt wiary i przywrócenie hierarchii: Bóg w Eucharystii jest absolutnym Centrum, wokół którego kręci się całe życie Kościoła, a nie skromnym dodatkiem schowanym w kącie. Oby odważny głos biskupa Paprockiego stał się inspiracją dla pasterzy na całym świecie, by skończyć z architektonicznym protestantyzowaniem naszych świątyń i przywrócić Królowi należny Mu tron w samym środku katolickich kościołów.

Materiały źródłowe:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Printfriendly


POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.