![]() |
| Janaka Pradeep z angielskiej Wikipedii, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org /w/index.php?curid=13913767 |
Hierarcha odniósł się do własnego doświadczenia z 1973 roku, gdy jako seminarzysta uczestniczył we Mszy świętej w niemieckim mieście. Kościół był wówczas pełen rodzin, które śpiewały i odpowiadały na modlitwy. Dziś – jak zauważa – wiele ławek pozostaje pustych, a uczestnictwo liturgiczne sprawia wrażenie pozbawionego życia. Bardzo niewielu młodych ludzi uczęszcza do kościołów.
Zdaniem kardynała proces ten przyspieszyła zarówno sekularyzacja, jak i „rewolucja teologiczna, która zmiotła solidne filary teologii katolickiej”. Formy kultu, zasady moralne i struktura hierarchiczna, które charakteryzowały Kościół przed wojną, uległy znacznemu osłabieniu. Skutkiem była utrata wartości życia ludzkiego i jego godności, związana z immanentyzmem, indywidualizmem, hedonizmem i minimalizmem.
Odejście od dziedzictwa i droga pomiędzy skrajnościami
Kardynał Ranjith skrytykował postawę części zachodnich duszpasterzy, którzy porzucili własne duchowe i liturgiczne dziedzictwo:
„Niestety, Kościół zachodni uległ pokusie rozpaczy i braku wiary, porzucając własne dziedzictwo duchowe i liturgiczne w przekonaniu, że wystarczy płynąć z prądem. To był błąd”.
Jednocześnie hierarcha podkreślił, że odpowiedzią nie jest zamknięcie się w przeszłości. Zaznaczył, że chrześcijaństwo z natury jest antykonformistyczne i zawsze nowe:
„Chrześcijaństwo, czyli nauczanie Jezusa, jest antykonformistyczne i zawsze nowe. Nie może zostać skostniałe w takiej czy innej filozofii lub w takim czy innym nurcie myślowym. Kościół nie powinien pozwolić się pochłonąć ani przez modernizm, ani przez tradycjonalizm. Powinien przedstawiać nauczanie Jezusa, Pana, jako drogę do szczęścia zarówno w życiu obecnym, jak i przyszłym”.
Zdaniem kardynała Europa powinna na nowo szukać swoich korzeni duchowych – przede wszystkim wierności Jezusowi i postawy ucznia, którą przyjmowała od pierwszych wieków. Zwrócił uwagę, że Unia Europejska nie uwzględniła tych korzeni w swojej konstytucji, co porównał do odrzucenia drabiny po wejściu na górę. Zamiast adaptacji do ducha czasu lub skostnienia w formach, Kościół ma dawać nadzieję Królestwa Bożego i przedstawiać Ewangelię jako drogę życia.
Podatek kościelny i zależność instytucjonalna
Hierarcha odniósł się także do materialnego wymiaru życia Kościoła w Europie. Wskazał na system podatku kościelnego (Kirchensteuer), obecny m.in. w Niemczech:
„Wiele Kościołów europejskich pobiera «podatek kościelny», co jest niezgodne z nauką Chrystusa. Lepiej byłoby znieść ten podatek i uczynić składki dobrowolnymi. Pozwoliłoby to Kościołowi bardziej polegać na swoich wiernych niż na majątku i inwestycjach. Ta decyzja może początkowo sprawiać pewne trudności, ale byłaby najwłaściwszym sposobem dawania świadectwa o Chrystusie”.
Młodzi i poszukiwanie sacrum
Pytany o liczną obecność młodzieży podczas wizyt papieża Leona XIV we Francji i Hiszpanii oraz o jej zainteresowanie liturgią tradycyjną i chorałem gregoriańskim, kardynał dostrzegł w tym znak nadziei. Młodzi – jak stwierdził – mają dość jałowego konsumpcjonizmu i materializmu, które oferują jedynie fizyczną satysfakcję. Szukają sensu, który wynika z „być”, a nie z „mieć”.
Granice zmian doktrynalnych
W kontekście dążeń niektórych środowisk (m.in. w ramach niemieckiej Drogi Synodalnej) do zmiany nauczania w kwestiach moralności seksualnej czy święceń kobiet, kardynał Ranjith przypomniał:
„Same słowa Jezusa i Jego wymagania moralne nie mogą być zmieniane według niczyich zachcianek czy preferencji, nawet pasterzy Kościoła. Żadna władza w Kościele – czy to rada synodalna, czy konferencja episkopatu – nie posiada mocy ani mandatu do modyfikowania doktryny, moralności lub praktyki eklezjalnej zamierzonej przez Jezusa”.
Przywołał list apostolski św. Jana Pawła II Ordinatio Sacerdotalis, w którym papież stwierdził, że Kościół nie ma władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom i że stanowisko to należy uznawać za ostateczne.
Perspektywa z Globalnego Południa
Głos arcybiskupa Kolombo podkreśla, że Zachód, poszukując adaptacji do nowoczesności, osłabił własną tożsamość liturgiczną i doktrynalną. Kościoły w krajach takich jak Sri Lanka, mimo własnych wyzwań, zachowują silniejszą więź z tradycyjną pobożnością i praktyką sakramentalną. Kardynał wskazuje, że powrót do autentycznej wiary i wierności depozytowi wiary jest warunkiem odnowy.
Źródło: wywiad kard. Malcolma Ranjitha dla Tribune Chrétienne (oryginalny tytuł: Entretien exclusif avec le cardinal Malcolm Ranjith).






























0 komentarze:
Prześlij komentarz