Słynny francuski myśliciel i pisarz J. Guitton przytoczyl niegdyś słowa pewnego biskupa z Patriarchatu Moskiewskiego, który powiedział: "My prawosławni jesteśmy przekonani, że wy na Zachodzie, wy łacinnicy, nie jesteście na dobrej drodze, gdy publicznie dyskutujecie o celibacie. Jeśli oddzielicie Kapłaństwo od celibatu, to przeżyjecie szybki rozklad. Zachód nie jest dość mistyczny, by bez upadku wytrzymać małżeństwa księży. Rzym musi sobie gruntownie przemyśleć, czy wolno mu kompromitować tysiącletnią ascezę." Nie chodzi zresztą tylko o ascezę, lecz o właściwe rozumienie i realizowanie kapłaństwa Chrystusowego. Czyż muszą nas tego uczyć "bracia odłączeni"?
Ite ad Ioseph! Relacja z pielgrzymki do Kalisza
-
W tegorocznej pielgrzymce do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu wzięło udział
prawie 250 wiernych ‒ dwukrotnie więcej niż w roku ubiegłym! ‒ których
znaczną ...
11 godzin temu













.png)

















0 komentarze:
Prześlij komentarz