_____________________________________________________________________

_____________________________________________________________________

czwartek, 6 lipca 2006

x. Karol Stehlin FSSPX w Radio Gdańsk

x. Karol Stehlin FSSPX w Radio Gdańsk w programie

BÓG I ŚWIAT

nt. kryzysu w Kościele oraz Bractwa Św. Piusa X

Do pobrania i odsłuchania w formacie MP3

3 MP3 x 41 MB

Część I • Część II • Część III

sobota, 24 czerwca 2006

Katolicyzm bez kalorii


Od wielu lat jesteśmy atakowani zewsząd przez produkty na różne sposoby "odchudzone" (light). Wszystko zaczęło się od piwa "light" (bezalkoholowego), a potem w sklepach zaczęly pokazywać się inne produkty z tym "dodatkiem" w nazwie - mianowicie wędliny, nabiał, produkty zbożowe itp. Główna idea przyświecająca produkcji tych wyrobów to zmniejszenie do minimum ilości składnika, który może być szkodliwy dla niektórych osób, jeśli jest stosowany w typowej ilości.

Od ponad 30 lat obserwuję u niektórych biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych i wykładowców katolickich tendencję do "rozwadniania" Wiary katolickiej, co w zamyśle ma uczynić ją rzekomo łatwiej akceptowalną dla współczesnego człowieka. Ta tendencja ujawnia się również w książkach katolickich, prasie, kazaniach i podczas nauki religii - od przedszkoli poczynając, na duszpasterstwach akademickich kończąc.

Zjawisko to mozna również określić inaczej, a mianowicie "rozmiękczaniem" katolicyzmu. Efekt jest osiągany na przynajmniej dwa sposoby. Pierwsza metoda to całkowite pomijanie prawd, które są uważane za "niemodne" lub "zbyt trudne" do zrozumienia przez współczesnego człowieka, jak np. nauczanie o grzechu pierworodnym, o grzechu śmiertelnym zasługującym na piekło, o samym piekle jako takim, o czyśćcu, o istnieniu diabła, o siedmiu grzechach głównych, o rzeczywistości pożądliwości i pokuszania przez Złego, o potrzebie i wartości pokuty w postaci postu, o tym iż każda osoba zaraz po śmierci staje przed obliczem Chrystusa, który szczegółowo sądzi ze złych i dobrych uczynków, o sądzie ostatecznym przy końcu świata. Niektórzy całkiem słusznie nazwali tę wybiórczość co do prawd Wiary - "Kawiarenką Katolicyzm"

Kolejna z metod zniekształcania pełni Wiary katolickiej to przesadne uwydatnianie przyjemnych i radosnych aspektów katolicyzmu, jak np. pierwszeństwo miłości, Boża dobroć, miłosierdzie i chęć przebaczania wraz z dorozumianą czy nawet wprost stwierdzaną wiarą w to, że wszyscy pójdą do Nieba. W powyższym słowniku nie sposób odnaleźć słowa "nadprzyrodzony", a większość tego "odchudzonego" nauczania to praktycznie czysty humanitaryzm, który można znaleźć, w dodatku bardziej bezpośrednio wyrażony, w którejś z lokalnych sekt protestanckich.

Tendencję ową określam słowami "Katolicyzm bez kalorii". Jego główną cechą jest położenie głównego nacisku na przyjemne aspekty Wiary katolickiej i rozwadnianie lub nawet kompletne pomijanie choćby wspominania o bolesnych aspektach naszej Wiary, czyli o grzechu, Bożym gniewie, Jego sądzie i potępieniu będącym karą za grzechy. Przykładowo - niedawno przeanalizowałem sobie cztery przykładowe teksty kazań przeznaczonych na uroczystości parafialne związane z Rokiem Jubileuszowym 2000. Nie było co prawda w nich nic heretyckiego, ale we wszystkich z nich starannie i systematycznie unikano "twardych prawd" Wiary katolickiej i kładziono nacisk na miłość i miłosierdzie Boże praktycznie wyłączając pojęcie Bożej sprawiedliwości.

Chciałbym podac jeszcze kilka przykładów na dowód mojej tezy. W liturgii obecnie kładzie się większy nacisk na zgromadzenie i na Mszę rozumianą jako posiłek czy ucztę niż na dogmatyczną prawdę o tym iż Msza najpierw jest ofiarą, zanim staje się sakramentem. Znaczenie sacrum jest praktycznie pomijane, co najlepiej widać w braku szacunku dla Rzeczywistej Obecności naszego Pana w Najświętszym Sakramencie poprzez głośne rozmowy i spacerowanie po kościele przed i po Mszy świętej. Potrzeba adoracji Boga, jako naszego Wszechmogącego Stwórcy i Pana została zastąpiona stwierdzeniem iż jest On naszym Doradcą i Przyjacielem.

Nie słyszymy zbyt wiele o nieśmiertelności duszy ludzkiej ani o eschatologii - o tym iż nasze przeznaczenie - niebo lub piekło - zależy od tego, czy umieramy w stanie łaski uświęcającej. Z drugiej strony co chwila słyszymy o prawach katolików, ale rzadko kiedy - o ich obowiązkach i powinnościach.

To, o co podejrzewam wielu katolików, to właśnie "katolicyzm bez kalorii", w którym niektóre z podstawowych prawd Wiary, które otrzymaliśmy od Chrystusa za pośrednictwem Apostołów, są skrywane przed wiernymi, by nie rzec - całowicie zapomniane. Takie postępowanie, jeśli nie zostanie odpowiednio skorygowane w końcu doprowadzi do tego iż Kościół katolicki w USA stanie się po prostu kolejną sektą protestancką mimo iż nadal uparcie będzie mieć w nazwie "katolicki"

Główną przyczyną "rozmięczania" katolicyzmu jest inwazja świeckiej myśli humanistycznej do wnętrza Kościoła. Mówiąc wprost - to modernizm potępiony przez papieża św. Piusa X. To znaczy, że pozytywizm, subiektywizm i relatywizm wniknęły do Kościoła i doprowadziły do "rozwodnienia" Nicejsko-Konstantynopolskiego wyznania Wiary. Zadaniem dla nas, katolickich kapłanów, jest reakcja na to zagrożenie poprzez nauczanie "twardego katolicyzmu", to znaczy CAŁEJ prawdy katolickiej, a nie tylko wersji "bez kalorii".


o. Kenneth Baker SJ 
redaktor naczelny 
Homiletic & Pastoral Review

czwartek, 1 czerwca 2006

Wszechpośrednictwo Najświętszej Maryi Panny

Wykład p. x. Karola Stehlina FSSPX pt.

WSZECHPOŚREDNICTWO

Najświętszej Maryi Panny

Lublin, 11 V 2006 r.

Do pobrania i odsłuchania w formacie MP3

MP3, 66 MB

POBIERZ PLIK

Dlaczego Bractwo św. Piusa X nie popiera sedewakantyzmu?

Wykłady x. bp. Ryszarda Williamsona FSSPX pt.

DLACZEGO BRACTWO ŚW. PIUSA X

NIE POPIERA SEDEWAKANTYZMU?

wygłoszone 25 I 2004 r.

Do pobrania i odsłuchania w formacie MP3

3 MP3, 121 MB

Część I • Część II • Część III

Dlaczego Bractwo św. Piusa X nie popiera sedewakantyzmu?



DLACZEGO BRACTWO ŚW. PIUSA X 

NIE POPIERA SEDEWAKANTYZMU?

wygłoszone 25 I 2004 r.

Do pobrania i odsłuchania w formacie MP3


3 MP3, 121 MB

środa, 24 maja 2006

Marian T. Horvat, Ph.D. - Nowa Msza. Smak Protestantyzmu


Vol. 11, Issue No. 1

NOWA MSZA. SMAK PROTESTANTYZMU

W niedawnym artykule opublikowanym w piśmie Our Sunday Visitor, Russell Shaw zwraca uwagę na poważny problem: spadek uczestnictwa w Mszach w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Jak to możliwe, jeśli posoborowe zmiany miały właśnie zmienić Msze na bardziej zachęcającą? Zlikwidowano język łaciński, odwrócono ołtarze, zaangażowano świeckich do różnych czynności, nawet liturgicznych, wprowadzono popularne piosenki, muzykę, gitary. Redaktor Russell Shaw odpowiada właściwie sam na to pytanie: wyniki centrum badań opinii publicznej Gallupa w 1992 roku pokazują, że aż 70% katolików uczestniczących w Mszach Novus Ordo nie wierzy, że przyjmuje w Eucharystii Ciało i Krew Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Innymi słowi, już 12 lat temu tylko 30% katolików wierzyło w Prawdziwą Obecność Chrystusa. Dziś z pewnością wyniki są jeszcze bardziej dramatyczne.

Kardynał Ottaviani powiedział, że Nowa Msza Novus Ordo reprezentuje "uderzające odejście od katolickiej teologii Mszy Świętej, która została sformułowana przez Sobór Trydencki" i że są w niej "wewnętrzne zaprzeczenia Obecności Chrystusa i doktryny Transubstancjacji."

Wśród wielu katolików wpojone jest fałszywe przekonanie, że nowa Msza Novus Ordo jest zwykłym tłumaczeniem tradycyjnego łacińskiego rytu, z drobnymi zmianami tu i ówdzie. Nic bardziej błędnego. Nowa Msza jest całkowicie zmieniona. Zmiany te, celowe i przemyślane, były przygotowane przez komisję utworzoną przez papieża Pawła VI. W skład komisji, prowadzonej przez progresywistę ojca Anibale Bugnini wchodziło sześciu Protestantów. Nic lepiej nie ukazuje prawdziwych intencji protestanckich uczestników (tak jak i 'katolickich' członków Komisji), jak słowa jednego z uczestników, dr. Smith, reprezentanta 'kościoła' luterańskiego, który powiedział później słynne już dzisiaj zdanie, iż "Skończyliśmy prace nad tym, co zaczął Marcin Luter". Catholic Family News publikuje ciekawe i historyczne zdjęcie papieża Pawła VI z protestanckimi obserwatorami, którzy uczestniczyli w dyskusjach nad reformą liturgii.

Jeszcze bardziej bezpośredni był ojciec Bugnini, który - według artykułu w L'Osservatore Romano z 19 marca 1965 roku - mówił, że jego celem stworzenia Nowej Mszy było "pozbawienie jej katolickich modlitw, katolickiej liturgii i wszystkiego, co może być nawet cieniem przeszkody dla naszych odłączonych braci, to jest Protestantów."

Jak widać od samego początku zamysłów ze stworzeniem, wprowadzeniem i kultywacją Novus Ordo było pozbawienie katolików kontaktu z katolickością, przeszłością, Tradycją, Nieśmiertelną Mszą świętą. Celem jest oczywiście fałszywy ekumenizm mający połączyć wszystkich chrześcijan (a w dalszej perspektywie wszystkie inne religie) i zlać je w Jedną Światową Religię. Katolicyzm w ogólności, a tradycyjna Msza św. w szczególności były przeszkodą na tej drodze.

poniedziałek, 1 maja 2006

Kościół katolicki a kara śmierci

Wykład x. prof. Tadeusza Ślipko SJ pt.

KOŚCIÓŁ KATOLICKI A KARA ŚMIERCI

Lublin 16 III 2006 r.

Do pobrania i odsłuchania w formacie MP3

MP3, 42 MB

POBIERZ PLIK

czwartek, 20 kwietnia 2006

Msza św. - największy skarb

Rekolekcje wygłoszone przez x. Karola Stehlina FSSPX pt.

MSZA ŚWIĘTA NAJWIĘKSZY SKARB

Lublin, 24—26 III 2006 r.

Do pobrania i odsłuchania w formacie MP3

6 MP3

Wykład I • Wykład II • Wykład III • Wykład IV • Wykład V • Wykład VI

Printfriendly


POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.