Pages

_____________________________________________________________________

_____________________________________________________________________

środa, 14 sierpnia 2013

Z księgarskiej półki c.d. - RELIGIA TEILHARDA DE CHARDIN


Marcin Karas

 ZBAWIENIE PRZEZ TECHNIKĘ?

RELIGIA TEILHARDA DE CHARDIN

 Obrazek Ojciec Święty FRANCISZEK. U progu pontyfikatu

Wydawca: Wydawnictwo Diecezjalne,   Sandomierz 2013
ISBN: 978-83-7300-0565-7 
Format A5, ss. 320, op. miękka, cena 29,90 zł
Do nabycia w księgarni internetowej wydawnictwa

W publicystyce filozoficznej czytamy często, że władze zakonne i kościelne potraktowały Teilharda niesprawiedliwie, uniemożliwiając mu publikację esejów religijnych i zakazując przyjmowania różnych funkcji w instytucjach naukowych. Po przeczytaniu tych tekstów okazuje się jednak, że w istocie władze te były niezwykle tolerancyjne dla autora, który radykalnie odchodził od katolicyzmu.

Nikt nie nakazał mu złożenia wyznania wiary, po którym okazałoby się, jaka jest jego tożsamość. Gdyby nieortodoksyjność de Chardina stała się faktem z punktu widzenia prawa kościelnego, to mógł być przecież wezwany do nawrócenia, a po odmowie – która najpewniej miałaby miejsce – dano by mu czas na zastanowienie, po czym zostałby zawieszony w czynnościach kapłańskich, a następnie prawdopodobnie wykluczony z Kościoła karą ekskomuniki.

Nic takiego nie miało miejsca, pomimo poważnych argumentów uzasadniających tego typu decyzje prawne. Teilhard był jednak tolerowany, co świadczy o łagodności przełożonych zakonnych, a nawet samego papieża Piusa XII, który poddał krytyce „nową teologię” i jej inspiratorów. Kościół nie prześladował Teilharda, to raczej de Chardin zwalczał Kościół i przyczynił się do sporego zamętu w jego łonie.


***

Należy się cieszyć, że ukazuje się nowa książka wybitnego znawcy myśli filozoficznej i teologicznej Pana Profesora Marcina Karasa, zatytułowana Zbawienie przez technikę? Religia Teilharda de Chardin.

Autor podjął się niezwykle skomplikowanej operacji wykazania przez dokładne porównanie wypowiedzi Teilharda dotyczących religii, Boga, Jezusa Chrystusa, Objawienia religijnego, Kościoła Rzymskokatolickiego, człowieka, Odkupienia, sakramentów świętych, liturgii katolickiej, dialogu religijnego i międzykulturowego oraz eschatologii z obowiązującą doktryną religii rzymskokatolickiej – czy i na ile są one z nią zgodne.

Postać i dorobek Teilharda odegrały, szczególnie w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku, znaczącą rolę. Wielu intelektualistów widziało w tym myślicielu twórcę nowej syntezy wiary i nauki, tak potrzebnej w czasie olbrzymich wpływów marksistowskiej ideologii oraz dynamicznego rozwoju nauk przyrodniczych. Poglądy Teilharda wydawały się zaspakajać pragnienie ustalenia zgody między wiarą religijną a współczesną nauką. Teilhard był ceniony i uznawany za wielki autorytet zarówno przez wielu myślicieli chrześcijańskich jak i ateistycznych marksistów.

Jak słusznie pisze Profesor Karas publikacje Teilharda odegrały w czasie ich popularyzacji ważną dla chrześcijaństwa rolę, ponieważ dzięki nim miliony ludzi na świecie mogło się po raz pierwszy spotkać z chrześcijańskim pojęciem Boga i osobą Jezusa Chrystusa, z pojęciem Kościoła, łaski, sakramentów, grzechu, czy zbawienia. Nie bez znaczenia pozostaje także wpływ myśli Teilharda na niektórych katolickich teologów, którzy mieli istotny wpływ na treść dokumentów Soboru Watykańskiego II.

Znane są także poważne zasługi Teilharda dla współczesnej paleontologii.

Mając to wszystko na uwadze Profesor Karas zachowuje pełny obiektywizm w ocenie ortodoksji poglądów na religię katolicką omawianego autora. Na podstawie szczegółowych analiz wykazuje jednoznacznie, że głoszone przez Teilharda poglądy nie są zgodne w wielu punktach z doktryną rzymsko-katolicką. Nie dziwi więc fakt, że władze Zakonu Jezuitów, do którego Teilhard przez całe życie należał, zakazały publikowania jego dzieł, w których publikował swoje poglądy religijne.

W dobie obecnej, kiedy zainteresowanie Teilhardem jest dużo mniejsze niż kiedyś, warto jednak podjąć nad nim refleksję, ponieważ wiele elementów z jego poglądów, odżyło w nurtach postmodernistycznych, w New Age i w tzw. koncepcjach kościołów otwartych, które zgadzają się na religię bez zobowiązań, które odrzucają pojęcie grzechu i zbawienia przez Boga oraz które – głosząc relatywizm – podkreślają równowartość wszystkich religii i wszystkich ideologii, a koncentrują się wyłącznie na doczesności.

Tak więc dziękując Panu Profesorowi Karasowi za prezentowaną książkę, należy ją polecić jak najszerszemu gronu czytelników, tym zwłaszcza, którzy na co dzień spotykają się z tak zwanym „alekatolicyzmem”, wyrażającym się w stwierdzeniach: jestem katolikiem, ale odrzucam to czy tamto z wiary katolickiej; którzy pragną jednoznacznego określenia prawd wiary i zasad moralnych we współczesnym, pełnym irracjonalnych mitów świecie nastawionym tylko na pieniądze, seks, zakupy i prymitywną rozrywkę.

Abp Stanisław Wielgus

0 komentarze:

Prześlij komentarz




______________________________________________________________________

Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.

Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.
______________________________________________________________________