Czy Benedykt XVI przejdzie do historii jako wielki wychowawca liturgiczny? Czy jego pedagogia liturgiczna stanie się znakiem rozpoznawczym obecnego pontyfikatu? Odpowiedzi na te pytania zależą od tego, na ile duchowni i świeccy przejmą się przykładem i słowami Papieża.
W pedagogii liturgicznej Ojciec Święty stawia na osobisty przykład. - Papież obiera drogę przykładu, licząc, że to co proponuje zostanie rozważone i przyjęte, przeniknie do mentalności Kościoła, będzie kształtowało jego atmosferę - zauważa papieski ceremoniarz ks. Guido Marini. Przykładami do naśladowania są używane szaty liturgiczne, ustawienie krucyfiksu pośrodku ołtarza, udzielanie komunii na klęcząco i do ust. - Niewykluczone, że to co dziś jest propozycją, z czasem stanie się normą dyscyplinarną – podkreślił ks. Marini. – Najpierw jednak trzeba zmienić klimat i kulturę, a dopiero potem legislację, choć i ta odgrywa swoją rolę w kształtowaniu kultury – dodaje.





























0 komentarze:
Prześlij komentarz