Świat katolickiego internetu potrafi pisać scenariusze tak przewrotne, że trudno nie przecierać oczu ze zdumienia. Gdy spór o nowe konsekracje w Bractwie Św. Piusa X rozgrzał sieciowe łącza do czerwoności, z jednej strony barykady poleciały gromy, a z drugiej... przyszedł gest, który wprawił wszystkich w osłupienie.
Gdy na X (Twitterze) trwał w najlepsze festiwal złośliwości, a internetowi księża-influencerzy w eleganckich sutannach z wyraźną satysfakcją „wysyłali do piekła” ponad pół miliona wiernych związanych z FSSPX, głos zabrał ktoś z zupełnie innej bajki. Xabier Pikaza – teolog ze skrajnie progresywnego skrzydła Kościoła – chwycił za pióro i... wystosował otwarty, pełen ciepła list gratulacyjny do czterech nowo wyświęconych biskupów Bractwa.
💥 Progresista uczy miłosierdzia?
Człowiek, któremu do katolickiej Tradycji daleko jak z Rzymu do Écône, pokazał więcej zwykłej, chrześcijańskiej klasy i duszpasterskiego serca niż cała armada „ortodoksyjnych” polemistów.
Pikaza nie kryje, że na prawo kanoniczne i ekskomuniki patrzy jak na „średniowieczny folklor”. Jego teologia jest mocno heterodoksyjna i daleka od tradycyjnego nauczania. A jednak to właśnie on – a nie twitterowi obrońcy ortodoksji – wyciągnął do lefebrystów rękę i przypomniał słowa Chrystusa:
„Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami; nie zabraniajcie mu” (Mk 9, 38-40).
📜 Gorzka lekcja dla obrońców „czystości doktryny”
W swoim liście do biskupów Schreibera, Goldade, Poinsinet de Sivry i Hanappiera, Pikaza nie strzela paragrafami ani nie szydzi. Przypomina za to, czym w swej istocie jest biskupstwo według Ewangelii:
- Radykalnym ubóstwem i gotowością na śmierć z miłości do Chrystusa,
- Służbą najmniejszym, odrzuconym i zagubionym,
- Żarliwą modlitwą i bezkompromisową walką z duchowym złem.
Zamiast wylewać pomyje, życzy im błogosławieństwa na tej trudnej drodze. To zdumiewający kontrast w porównaniu z jadem, jaki w ostatnich tygodniach wylał się na FSSPX ze strony internetowych klakierów.
🔍 Dlaczego warto to przeczytać?
Ten list trzeba przeczytać choćby po to, by zobaczyć, jak łatwo w sieciowej walce o „prawowierność” zatracić ewangeliczny powiew i zwykły, ludzki szacunek. Choć teologiczne fundamenty Pikazy są kruche, to jego intencja i brak pychy zawstydzają niejednego internetowego faryzeusza.
Rzućcie okiem na pełną treść tej niezwykłej epistoły i oceńcie sami: po której stronie zabrakło tu chrześcijańskiego ducha?
👇 Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o takiej postawie!
Do moich braci, współbraci w kapłaństwie: Pascala Schreibera, Michaela Goldade, Michela Poinsinet de Sivry i Marca Hanappiera, biskupów Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X (FSSPX),
Drodzy „bracia”: Bardzo się cieszę, że w tak pełnych zamętu czasach jak nasze, zdecydowaliście się przyjąć konsekrację na biskupów Kościoła Jezusa, ze wszystkim, co to oznacza według Ewangelii i Listów św. Pawła: wielkie wyrzeczenie, radykalne ubóstwo, oddanie życia aż do śmierci w miłości, służba ubogim, żarliwa modlitwa do Boga, poświęcenie się wyganianiu „demonów” (złych duchów), uzdrawianie chorych z miłości, towarzyszenie w drodze zagubionym, tworzenie wspólnot wierzących, chodzenie po dwóch, w ciągłym dialogu życia z najmniejszymi tego świata…
Wybaczcie, że nie będę dalej wyliczać waszych zobowiązań, bo przecież dobrze je znacie z Ewangelii… Mówię wam tylko, że się „cieszę”, ponieważ biskupstwo, które „przyjęliście” i chcecie sprawować, jest czymś dobrym, jak pisał św. Paweł: „Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania” (1 Tm 3, 1).
Niech Bóg wam zatem błogosławi i towarzyszy, abyście wypełnili to, co zostało obiecane – dla jedności miłości między wszystkimi Kościołami, tak jak pragnął tego papież św. Pius X.
Z całą braterską serdecznością,
Z San Morales, między Aldea-Lengua a Aldea-Rubia
XP
Źródło informacji: https://www.religiondigital.org/














.png)
















0 komentarze:
Prześlij komentarz