9th Day of Christmas – Octave of St. Stephen
-
He did not rejoice at the thought that God would take vengeance on his
persecutors.
12 godzin temu
Wg ksiąg św Piusa V obrzędy Wielkiej Soboty winny się zaczynać po Nonie, czyli po godzinie 17:00. Jednakże, ze względu na wiele czynników (post Eucharystyczny, zakaz zgromadzeń publicznych w Polsce wieczorem) obrzędy Wielkiej Soboty przesunęły się na ranne godziny. W dzisiejszych czasach nic nie stoi na przeszkodzie, by celebrować to w godzinach popołudniowych i wieczornych.
Obrzędy zaczynają się od uroczystego poświęcenia ognia. Kapłan dokonuje tego w kapie koloru fioletowego. Obu lewitów zaś przywdziewa plikaty, jednak bez manipularzy. Subdiakon zaś dzierży krzyż. Obrzęd ten jest bardzo antyczny i sięga aż czasów pierwotnego Kościoła. Wtedy to przed rozpoczęciem nieszporów, kapłan błogosławił ogień i od niego było roznoszone światło by oświetlić miejsce modlitw. W praktyce rzymskiej od ognia w Wielki Czwartek były odpalane trzy łuczywka, które były potem przechowywane aż do Soboty. W symbolice ognia widzimy zarówno Stary i Nowy Testament. Ognisko przywodzi na myśl krzew gorejący, w którym Jahwe objawił się Mojżeszowi. Ewangelista Jan zaś porównuje w swym Prologu Jezusa do światłości, podobnie Zachariasz w swym śpiewie Benedictus. Jezus jest też tym kamieniem od którego poszły iskry rozpalające ogień, o których jest mowa w oracji. Po trzeciej oracji kapłan umieszcza pobłogosławione węgle w trybularzu. Następnie kapłan błogosławi 5 ziaren kadzidła na pamiątkę wonności, które 3 Marie niosły do pogrzebanego Jezusa. Po tym wszystkim kapłan kropi resztką wody święconej ogień i ziarna kadzidła 3 razy, po czym jeszcze je okadza uprzednio zasypawszy trybularz.
Gdy procesja dotrze do prezbiterium, diakon oddaje trianguł akolicie i idzie odebrać błogosławieństwo od kapłana. Następnie bierze Mszał i idzie na stronę Ewangelii do pulpitu przed Paschałem, gdzie zaczyna śpiewać Orędzie Wielkanocne. Sam Paschał jest oczywistym symbolem Jezusa Chrystusa, o czym poucza nas Exsultet. Winien on być zrobiony z bielonego wosku pszczelego. Historycznie paschały bywały monumentalnych rozmiarów, czego świadectwem są gigantyczne świeczniki paschalne. Prawdopodobnie paschał wszedł do użycia już w IV wieku na co mamy pośrednie źródła w opisach celebr Wielkiej Soboty. Rozświetlana świeca symbolizowała pięknie również rozchodzenie się Radosnej Nowiny. Samo Orędzie Wielkanocne również pochodzi z tamtych czasów i jest przypisywane albo św. Ambrożemu albo św. Augustynowi. Poza powtórzeniem słów 3 Marii o Zmartwychwstaniu Pańskim, Exsultet zawiera również obrzęd poświęcenia paschału w formie prefacji. Na słowa „Curvat Impera”, diakon bierze 5 ziaren i wbija je w Paschał na pamiątkę 5 ran Jezusa. Następnie po odśpiewaniu krótkiego fragmentu, Diakon bierze trianguł i odpala od niego Paschał. W dawnych czasach następnie od Paschału były odpalane inne świece w kościele, teraz włącza się światła na słowa o pracowitej pszczole (często zdarza się zwyczajowe zapalanie świateł na Gloria na Mszy. Jest to sprzeczne z rubrykami) . W Exsultecie wspominało się dawnymi czasy również Cesarzy Rzymskich, jednak od 1827 omija się ten fragment oracji, zgodnie z zaleceniem ŚKO, chociaż w Austrii praktyka wspominania cesarza w Exsultecie zachowała się aż do końca monarchii Austro-Węgier.
Dziesiąte proroctwo zabiera nas do asyryjskiej Niniwy, przez którą przemierza prorok Jonasz i nawołuje jej mieszkańców do nawrócenia. W czytaniu tym widzimy zapowiedź działalności Apostołów i Kościoła wśród pogan. Jedenaste proroctwo to testament Mojżesza z Księgi Powtórzonego Prawa. Mojżesz narzeka w nim na Izraelitów, że nie przestrzegają przepisów i nawołuje do tego, by się zmienili. W przeciwnym razie czekać ich będą konsekwencje. Można to uznać za zapowiedź odrzucenia Mesjasza przez Żydów. Po nim następuje kantyk, który śpiewany jest też podczas nabożeństw szabasowych. Mojżesz wychwala w nim Boga za to, że jest niezmienny w swych decyzjach w przeciwieństwie do przewrotnych Izraelitów. Ostatnie proroctwo jest z księgi Daniela. Opisuje ono wrzucenie przez Nabuchodonozora do pieca rozgrzanego 3 młodzieńców izraelskich. Dzięki swej modlitwie i wierności Bogu, płomienie nie zrobiły nic młodzieńcom. Jest to piękna nauka dla katechumenów, by nie bali się tych co zabijają ciało, bowiem dzięki łasce Bożej wszystko przetrwają. Praktyka śpiewania tego proroctwa w Wigilię Paschalną jest bardzo stara. Wyraża bowiem akceptację śmierci męczeńskiej przez pierwszych chrześcijan. Natomiast w katakumbach znajdujemy często obraz 3 młodzieńców w piecu. Również liturgia bizantyjska kończy cykl proroctw tym fragmentem księgi Daniela.
Po skończeniu Liturgii Słowa, kapłan zdejmuje ornat i manipularz i przywdziewa kapę. Formuje się procesja do baptysterium czy chrzcielnicy, podczas której śpiewany jest tractus Sicut Cervus, gdyż zarówno my jak i Psalmista jesteśmy podobni do łani pragnącej wody. Procesji przewodniczy Paschał, który niczym słup ognia Izraelitów prowadzi nas do źródeł wody czystej. Jak procesja dotrze do chrzcielnicy, kapłan zaczyna śpiewać uroczyste błogosławieństwo wody święconej. Jest to bardzo stara modlitwa, o czym świadczy fakt, że jest w formie prefacji. Zawarty jest w niej egzorcyzm podczas którego kapłan zanurza rękę w chrzcielnicy. Po egzorcyzmie kapłan recytując modlitwy wylewa wodę na 4 strony świata na pamiątkę 4 rzek w Edenie i powszechności chrztu, zaczynajac od wschodu, uprzednio dokonawszy 3 znaków krzyża nad powierzchnią wody. Potem trzykroć dmucha w wodę, co ma wyrażać Trójcę. Następnie celebrans bierze Paschał i trzykrotnie go zanurza w wodzie, za każdym razem coraz głębiej i śpiewając coraz głośniej w tonie prefacji modlitwę do Ducha Świętego, co ma wyobrażać Objawienie się Trójcy Świętej podczas Chrztu Jezusa w Jordanie. Przy trzecim zanurzeniu kapłan głęboko się schyla i dmucha w wodę, formując swój oddech w grecką literę ψ, która ma oznaczać, że Duch Święty zstąpił na tę wodę. Po poświęceniu wierni są skropieni wodą. Następnie kapłan dolewa oleju katechumenów, Krzyżma i na koniec obu olejów razem. Wyrażać ma to łaski jakie płyną ze Chrztu świętego. Na koniec miesza oleje z wodą ręką, by dokładnie się połączyły.
Po poświęceniu wody, dokonuje się chrztu i bierzmowania. Jeśli nikogo nie ma do tych sakramentów, śpiewana jest od razy Litania do Wszystkich Świętych. Ma ona symbolizować naszą jedność ze wspólnotą świętych w Niebie. Podczas litanii, kapłan razem z lewitami leżą twarzą u stóp ołtarza, prosząc Świętych o wstawiennictwo u Boga dla nowo ochrzczonych na całym świecie.
Na ostaniej części litanii, kapłan z asystą wstaje i idzie się przebrać w szaty do Mszy świętej i zaczynają modlitwy u stopni. W tym samym czasie zdejmowane są zasłony z rzeźb i obrazów w kościele, a ołtarz szykowany do Mszy (zapalane świece i zdejmowane fioletowe antepedium). Ostatnie Kyrie z Litanii jest jednocześnie Kyrie Mszalnym, co świadczy o antyczności następującej Mszy. Sama Litania zaś zastępuje introit, bo nie było procesji wejścia od zakrystii. Kiedy kapłan wstąpi na stopnie ołtarza i odmówi Kyrie, intonuje uroczyście Glorię. Podobnie jak w Wielki Czwartek rozbrzmiewają wtedy wszystkie dzwony w kościele, co ma wyrażać radość całego stworzenia na wieść o Zmartwychwstaniu Pana. W lekcji Apostoł Paweł wygłasza katechezę do nowo ochrzczonych, żeby kierowali się zawsze ku niebu, a nie ziemi. Śpiewany jest Graduał (psalm 117 z 3-krotnym Alleluja) i Tractus (psalm 116), które wysławiają Pana, jednak jest w nich wciąż obecna żałobna melodia, bo Jezus jeszcze się nie objawił. W Ewangelii św. Mateusza słyszymy opis odnalezienia przez 3 Marie pustego Grobu i Anioła siedzącego na kamieniu. Symbol Nicejski nie jest śpiewany gdyż Zbawiciel nie objawił się jeszcze Apostołom, którzy następnie przez swoich następców przekazali nam wiarę. Na Offertorium nie ma antyfony, bo w antycznych czasach nie odbywała się wtedy procesja z darami, czemu rzeczona antyfona towarzyszyła. Nie jest mówiona modlitwa Pax Domini i przekazywany znak pokoju na pamiątkę tego, że Jezus dopiero objawił się uczniom pod koniec dnia w Wieczerniku i powiedział „Pokój wam”. Na Komunię śpiewane są Nieszpory z Wigilii Paschalnej. Składa się na nie psalm 116 (najkrótszy w Księdze Psalmów) i kantyk Magnificat. Jest to świadectwem tego, że Wigilia Paschalna była pierwotnie odprawiana w nocy razem z nieszporami. Rozesłaniu śpiewanemu przez Diakona towarzyszy radosne Alleluja.
Kolejne responsorium po Księdze Wyjścia to Psalm 139 (w nowej numeracji 140) w którym niczym Jezus w Ogrójcu prosimy Boga, by wybawił nas od ręki niesprawiedliwego. Tym śpiewem wchodzimy w Mękę Pana Naszego według Św. Jana. Jest ona wykonywana jak standardowa Pasja. Jeśli jest używany pulpit tego dnia, to nie powinien być on niczym przyozdobiony.
Gdy kapłan zakończy razem z lewitami obrzęd śpiewania modlitwy powszechnej, zdejmują oni przy sedilli szaty na pamiątkę odarcia Jezusa z szat przez oprawców (diakon pozostaje w stule szerokiej) i rozpoczyna się obrzęd adoracji Krzyża. Jest to praktyka zaczerpnięta z tradycji wschodniej, o której świadectwa mamy już z IV wieku. Kiedyś czczono relikwie Drzewa Krzyża, teraz czci się krzyż ołtarzowy. Diakon zdejmuje zasłonięty materiałem krzyż i wręcza go kapłanowi. Następnie idąc od ziemi po stronie epistoły aż do środka ołtarza , kapłan 3-krotnie intonuje Ecce Lignum Crucis i stopniowo obnaża Krzyż, uprzednio uklęknąwszy. Stopniowe odsłanianie krzyża i coraz wyższe go unoszenie wyraża stopniowe rozszerzanie się Słowa Bożego: wpierw wśród Apostołów, potem wśród Narodu Wybranego, a na końcu całemu Światu.
Gdy skończone zostanie obnażanie Krzyża, jest on kładziony pośrodku prezbiterium na białej poduszce na welonie koloru fioletowego lub czarnego ku pamiątce całunu pogrzebowego Jezusa. Kapłan i wszyscy w prezbiterium, na znak całkowitego uniżenia, zdejmują buty i przystępują do Adoracji Krzyża. Prezbiter zaś i lewici zdejmują dodatkowo manipularze. Nim kapłan dojdzie do Krzyża, 3-krotnie przyklęka przed nim na pamiątkę 3 upadków Jezusa. Zgodnie ze zwyczajem, całuje się albo raz Krzyż albo wszystkie 5 ran Jezusowych. Dawną praktyką (znaną w średniowieczu) było pełznięcie do Krzyża na brzuchu, jednak ze względu na trud dla celebransa, została ona uproszczona do potrójnego klękniecia. Gdy skończy się adoracja w prezbiterium, krzyż jest dawany do adorowania wiernym przy balaskach. W tym czasie chór śpiewa Improperia przeplatane Trisagionem. Jest to śpiew o pochodzeniu bizantyjskim, który udomowił się w Rzymie około VIII wieku, za sprawą liturgii gallikańskiej. Odnosi się on do gorzkich słów Jezusa nad ludem Żydowskim, który Go wydał Rzymianom. Jeżeli starczy czasu, można zaśpiewać „Krzyżu Święty”. Pod koniec adoracji, akolici zapalają świece na ołtarzu, a diakon rozkłada korporał.
Potem kapłan śpiewa w tonie ferialnym Pater Noster i w tonie oracji Embolizm (jedyny raz w roku liturgicznym, ze względu na powiązanie tej modlitwy z Męką Pańską). Ukazuje on Ciało Pańskie (tylko jedną ręką, czemu towarzyszy stukot kołatki). Następuje potem łamanie Hostii i wrzucenie małego kawałka do Kielicha na znak nadziei ponownego zjednoczenia Ciała i Krwi Pańskiej. Można powiedzieć, że wino zostaje uświęcone Hostią, jak wskazują autorzy średniowieczni. Opuszcza się modlitwy Pax Domini i znaki krzyża, co podkreśla wymiar stricte symboliczny gestu łamania. Następnie kapłan odmawia tylko jedną modlitwę komunijną i spożywa Ciało Pańskie z zachowaniem modlitw. Przy piciu wina z kielicha opuszcza się gesty i słowa. Opuszcza się zgodnie z przepisami ŚKO Komunię wiernych, choć nic nie stoi na przeszkodzie (jeśli ma to konieczny pożytek dla zbawienia) by jej udzielić, gdyż jeszcze do późnego średniowiecza bywała ona często udzielana tego dnia. W niektórych miejscach współczesnej celebry Wielkiego Piątku sprzed reform Piusa XII ordynariusze lokalni zalecają udzielanie Komunii w ten dzień. Jednakże wymiarem symbolicznym Komunii tego dnia jest Adoracja Krzyża, a sama praktyka braku Komunii wiernych jest pozostałością po antycznym całodobowym poście w Wielki Piątek, który zachował się na Wschodzie, o czym wspominał Papież Benedykt w jednej ze swych homilii. Po Komunii następuje ablucja i kapłan razem z lewitami odstępuje od ołtarza bez rozesłania czy błogosławieństwa.
Zgodnie ze zwyczajem polskim, kapłan przywdziewa kapę (czarną lub białą) i umieszcza ostatnią Hostię z kapsuly w monstrancji, przykrytej delikatnym welonem. Następuje procesja do Grobu Pańskiego. Śpiewa sie podczas niej responsoria Recessit Pastor Noster (Odszedł Pasterz Masz), Ecce Quomodo Moritur Iustus (Oto jak umiera Sprawiedliwy) i Sepulto Domino (Jak pogrzebią Pana). W Grobie umieszcza się albo rzeźbę Jezusa albo Krzyż odziany w stułę koloru czerwonego, po czym Grób się pieczętuje. Zwyczaj Grobu Pańskiego ma swoje źródła w antycznej procesji relikwii Krzyża w Rzymie z Bazyliki Laterańskiej do Bazyliki św. Krzyża . Ze względu na rzadkość relikwii Krzyża, zaczęto dokonywać procesji ze zwykłym Krzyżem, a potem z Sanctissimum wraz ze wzrostem kultu eucharystycznego. Same procesje eucharystyczne tego dnia są zakazane. Zakazuje się chowania w Grobie Pańskim puszek z Ciemnicy. Dopuszczone są procesje z relikwiami Krzyża Pańskiego i uroczyste Drogi Krzyżowe.
Po tych słowach biskup zmierza ku pokutnikom. Tam biskup uświadamia pokutników o miłosierdziu Boga. Chór śpiewa psalm 33 (34 w nowej numeracji). Po czym następuje dialog archiprezbitera i biskupa na temat godności pokutujących do bycia przyjętymi z powrotem do Kościoła. Archiprezbiter prosi ich o powstanie, w tym czasie śpiewana jest antyfona „Powiadam ci, większa radość Aniołów Bożych z jednego grzesznika pokutującego, Synu mój, raduj się, oto brat twój był martwy a wrócił do życia, zgubiony, a został odnaleziony”. Po czym biskup odśpiewuje uroczystym tonem prefację, w której wspomina się grzech Adama i jego odkupienie przez Krew Chrystusa oraz wysławia się Boże Miłosierdzie.
Po czym biskup kropi wciąż leżących krzyżem penitentów wodą święconą i okadza ich. Wreszcie słowami „Powstań o śpiący, powstań ze śmierci, Chrystus oświeca cię”. Po czym wstają i zmieniają wory pokutne, by okazać swą radość, iż mogą znów być w pełni we wspólnocie wierzących.
Druga ze Mszy, była Mszą Krzyżma. Trzecia zaś, Mszą Wieczerzy Pańskiej. W katedrach, wg Mszału św. Piusa V wszystkie te trzy Msze były niejako jedną. Mszę Wieczerzy Pańskiej poprzedzał obrzęd absolucji penitentów, zaś na samej Mszy Wieczerzy Pańskiej następowało poświęcenie świętych olejów. Biskupowi asystowało 12 prezbiterów ubranych jak do Mszy na pamiątkę 12 apostołów, 7 diakonów i 7 subdiakonów. Jest to pozostałość w rycie rzymskim po koncelebrze ceremonialnej.
Po komunii kleru biskup przechodzi na miejsce błogosławieństwa świętych olejów, w procesji całego kleru, dwaj diakoni przynoszą dzbany z olejami, które są przeznaczone na Krzyżmo i olej katechumenów, subdiakon przynosi ampułkę z balsamem. Następuje uroczyste poświęcenie krzyżma. W tej długiej modlitwie słyszymy o symbolice krzyżma, o wonnym oleju dającym kapłanom namaszczenie. Przed samym błogosławieństwem, biskup trzy razy dmucha w olej, czyniąc znaki krzyża, po czym dwunastu kapłanów czyni to samo. Następuje egzorcyzm oleju, po nim zaś uroczysta modlitwa wysławiająca chwałę tegoż oleju. Po skończeniu tej modlitwy biskup bierze balsam, na patenie miesza go z odrobiną oleju i wlewa do dzbana.
Dziś konsekruje się także dwie hostie, natomiast w praktyce polskiej trzy. Druga zostanie użyta podczas wielkopiątkowej Mszy Darów Uprzednio Konsekrowanych, trzecia zaś do monstrancji do Grobu Pańskiego. Należy przygotować drugi kielich z pateną i welon koloru białego. Po komunii i ablucji , drugą hostię umieszcza się na patenie drugiego kielicha, następnie przykrywa się ową patenę z Ciałem Pańskim drugim kielichem i z pełnym szacunkiem obraca się go tak, by Święta Hostia znalazła się w czarze kielicha. Okrywa się go uprzednio przygotowanym welonem. I zawiązuje się wstęgą i stopy. Tak przygotowany kielich zwie się capsula. Jest to pozostałość po czasach, gdy nie było puszek i cyboriów do Konsekrowanych hostii i komunikanty roznoszono w kielichu.
Niektóre ceremoniały, jeśli jest zwyczaj udzielania komunii następnego dnia – o czym dowiecie się jutro – zalecają zakonsekrowanie kilku puszek z komunikantami dla wiernych).
Obrzęd obmycia nóg następuje po obnażaniu ołtarzy. Celebrans (prałat lub superior) w kapie koloru fioletowego w asyście diakona i subdiakona, przystępują do ołtarza. Następuje zasypanie kadzidła i śpiew ewangelii. Po jej odśpiewaniu, subdiakon niesie księgę celebransowi do ucałowania. Następnie kapłan zdejmuje kapę, przepasuje się ręcznikiem i, w asyście diakona i subdiakona, przystępuje do obmywania nóg. Po umyciu prawej nogi każdego z dwunastu, całuje ją. Obrzęd ten odbywa się przy śpiewie 9 antyfon. Pierwszą z nich jest „Przykazanie nowe daję wam”, od której pierwszego słowa (łac. Mandatum) wziął on zwyczajową nazwę. Po ich odśpiewaniu , kapłan intonuje Modlitwę Pańską, kontynuuje w ciszy aż do „i nie wódź nas na pokuszenie”, po czym następuje dialog i oracja. Kapłan z asystą w ciszy wracają do zakrystii.
W Wielki Czwartek śpiewamy w I nokturnie psalmy 68, 69 i 70. Dawid wyraża prośbę by Bóg go wybawił od grzeszników i wrogów. Król Izraela (podobnie jak Jego Sławetny Potomek) pokłada nadzieję, że Bóg będzie Go miał w opiece. W lekcjach prorok Jeremiasz opłakuje zniszczenie Jeruzalem, co zapowiada zniszczenie Świętego Miasta pokolenie po śmierci Zbawiciela. Kolejny nokturn zawiera psalmy od 71 do 73, w których wysławiana jest wielkość Mesjasza, mądrość Jego nauczania i jaki to gniew wywołuje u niesprawiedliwych. W lekcjach św. Augustyn opisuje znaczenie słów zawartych w psalmie 73. Ostatni nokturn zawiera psalmy 74,75 i 76 zapowiadają Boży Gniew za zabicie Baranka, pokój i sprawiedliwość jaki nastanie po wytraceniu nieprawych i pojednanie zdrajców Krzyża. 3 lekcje są wzięte z pierwszego listu św. Pawła do Koryntian. Apostoł w nich czym jest Wieczerza Pańska i jak powinni ją przezywać wierni. Psalmy w Laudesach są z typowego oficjum czwartkowego w Wielkim Poście, więc nie będziemy się nimi dogłębnie zajmować. Podobnie będzie z psalmami z Laudesów piątkowych.
Wielki Piątek zaczyna się od psalmów 2, 21 i 26, w których to znajdują się piękne odniesienia do wydarzeń tego dnia. Zawarte jest w nich wyparcie się ludu Izraela Mesjasza, konanie Jezusa na Krzyżu i pokładana pomimo tego wszystkiego nadzieja w Panu. W Lamentacjach Jeremiasz nie tylko już opłakuje zniszczenie świętego Miasta. W ostatniej lekcji Jeremiasz opisuje jakie cierpienia będą czekały Mesjasza. Drugi nokturn zawiera psalmy 37, 39 i 51. Jezus podobnie jak Dawid w tych psalmach, cierpi prześladowanie z ręki niegodziwców. W psalmie 39 zapowiedziana natomiast jest Nowa Ofiara, która wywyższa całopalenia. Św. Augustyn w lekcjach znowu rozważa znaczenie słów Psalmisty w kontekście śmierci Naszego Pana. Ostatni nokturn w psalmach 58, 87 i 93 odzwierciedla nam obraz Kalwarii. Są tam zarówno przewrotni kaci jak i osamotniony przez uczniów swych Jezus. Ostatni psalm zapowiada, że kara czeka tych co przeleją krew sprawiedliwego. W lekcjach po tych psalmach, autor listu do Hebrajczyków opisuje znaczenie ofiary Chrystusowej w kontekście Starego Przymierza. Jezus zostaje w nich przyrównany do Najwyższego Kapłana na wzór Melchizedeka.
Kluczowym elementem Officium Ciemnych Jutrzni jest symbolika światła. Jako, że Tenebrae były odprawiane w nocy używane były liczne świeczniki i lichtarze ołtarzowe. Z obrzędów Wielkiego Piątku na całe Triduum rozprzestrzeniła się praktyka stopniowego gaszenia światła w kościele w tym Officium. Stad też obecny podczas Ciemnych Jutrzni duży świecznik na 15 świec. Po każdym psalmie gaszona jest jedna ze świeczek. Ma to symbolizować stopniowe osamotnienie Jezusa w tych dniach. Na kantyku Zachariasza gasną natomiast świece ołtarzowe. Wyraża to ucieczkę uczniów i Apostołów od Jezusa podczas pojmania. Po kantyku kapłan bierze ostatnią świecę z dużego świecznika i kładzie na ołtarzu, co ma symbolizować osamotnionego Jezusa. Śpiewany jest wtedy psalm Miserere, który opisuje czym jest prawdziwa i dobra Ofiara w oczach Boga. Na sam koniec kapłan wygłasza krótką modlitwę, w której prosi Boga Ojca, by podobnie jak Jego Syn wejrzał na nas. Po modlitwie kapłan zabiera świecę, zza ołtarz lub do zakrystii. Ma to ukazać nam skonanie Jezusa na Drzewie Krzyża. Następnie potem chór w prezbiterium uderza książkami lub rękami w stalle na pamiątkę trzęsienia ziemi w Jerozolimie po śmierci Jezusa.POLITYKA PRYWATNOŚCI
https://rzymski-katolik.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html
Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.
Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.
Codziennie modlimy się Psalmami, tak jak polecił szukającym Boga święty Benedykt. Żeby było łatwiej iść w tej drodze, włączamy sobie w internecie transmisję audio modlitwy chórowej benedyktynów z Le Barroux (Francja): oficjum po łacinie, chorałowe, z Benedyktowym układem Psalmów i tradycyjnym kalendarzem:
http://www.barroux.org/fr/liturgie/ecoutez-nos-offices.html
A na facebook'owej stronie 'Deus in adiutorium' można znaleźć bardziej szczegółowe informacje na temat tej pięknej inicjatywy.

