Ksiądz Kowalczyk postawił w zasadzie kropkę nad i. Los Prezesa jest podobny do losu Chrystusa. Już tylko krok by wprost stał się on Chrystusem …
![]() |
| Jan Filip Libicki |
Dlaczego jestem zdumiony? Bo tekst ten dowodzi, że jakiś dziwny syndrom targa sporą częścią naszej opinii publicznej. I dotyczy to nie tylko zwykłych czytelników Gazety Polskiej, skaczących przez płotki na Krakowskim Przedmieściu, ale i prominentnych duchownych. Ci ostatni są tym syndromem dotknięci nawet bardziej. Bo ci pierwsi krzyczeli do Jarosława Kaczyńskiego „tylko” Ty jesteś Polska! i Jarosław Polskę zbaw!
W unoszącym się tam klimacie oraz w twórczości Rymkiewicza jedynie wyczuwało się myśl, że znów Polska jest Chrystusem Narodów. A Polską jest Jarosław Kaczyński. Było już o włos. Ksiądz Kowalczyk postawił w zasadzie kropkę nad i. Los Prezesa jest podobny do losu Chrystusa. Już tylko krok by wprost stał się on Chrystusem…
Zastanawiam się jak można zaradzić takim publikacjom? Cóż… kiedyś było to Święte Oficjum czyli Inkwizycja. Dziś na szczęście pozostaje chyba tylko Nagroda Darwina…
Na www.facebook.com/flibicki możesz skomentować ten tekst!
Źródło informacji: KONSERWATYZM.pl












.jpg)

















0 komentarze:
Prześlij komentarz