Pages


______________________________________________________________________

czwartek, 9 kwietnia 2015

Kieran Flanagan: Socjologia i liturgia



Książka Socjologia i Liturgia: Re-prezentacje Świętości została wydana w 1991, zaś napisana w latach 1986-1990. Od tamtej pory otrzymała wiele życzliwych recenzji w dziedzinie socjologii, pewne uznanie ze strony teologii,[i]ale znacząco mało uwagi poświęcono jej w kręgach liturgicznych.[ii]Aby zaradzić temu wyraźnemu pominięciu, autor przeprowadził sam ze sobą wywiad poświęcony wyjaśnieniu pewnych zagadnień przedstawionych w książce.

Istnieje zapewne wiele dobrych powodów, dla których liturgiści zasadniczo zignorowali tę pozycję. Wziąwszy pod uwagę fakt, iż zawiera ona 411 stron i napisana jest gęstą prozą, do jej przeczytania niezbędny jest pewien poziom kondycji. Jako studium niejasności dotyczące niejasności w rytuale, nieszczególnie przemawiała do tych, którzy poszukiwali gładko działającego klucza do współczesnej kultury. Wszystko to wydawało się niezmiernie inherentne, idiosynkratyczne i zdecydowane pogwałcić oczekiwania liturgistów wobec tego jaki rodzaj badań powinien stanowić dzieło socjologii.

Kolejną zniechęcającą właściwością jest specyficzna natura zainteresowań liturgicznych. Tytuły rozdziałów zawierają m. in. takie kwestie jak aniołowie i komże, służba ołtarza i ministranci, troska o sakralną i świecką pokorę, kłamstwa i mistyfikacje, zaś ostatni z rozdziałów dotyczy re-prezentacji w rytuale tego, co nieobecne. Studium wydawało się wywracać do góry nogami założenia współczesnego konsensusu liturgicznego istniejącego od czasów Vaticanum II. Postulaty domagające się szlachetnej prostoty w rytuale zostały zastąpione mniej godnymi zawiłościami. To, co niedwuznaczne stało się wieloznaczne wskutek jakiegoś socjologicznego fiat; zasady rządzące niezmodernizowanymi rytuałami zostały selektywnie zrehabilitowane, zaś potrzeba bycia świadkiem oczywistości zastąpiona surowymi przykazaniami by zwracać uwagę na nieoczywiste aspekty porządku rytualnego stanowiące podłoże transakcji liturgicznych. W swej misji by dokonać socjologicznych charakteryzacji inscenizacji liturgicznych, pojawiają się obiekcje natury praktycznej, których nie przewidziałby nawet najgorliwszy trydencki prawnik-kanonista. W studium tym napotkać można jedynie nieliczne odniesienia do księdza lub wiernych. Ma ono posmak gotyku, a jednak w swej fragmentarycznej analizie zdaje się być postmodernistyczne. Wydać się może, iż studium to nawiązuje do rytu trydenckiego, ale przy bliższym zapoznaniu jego porządek równie dobrze można by określić jako ryt benedyktyński lub może wręcz Sarum. W sumie wydaje się być satyrycznym badaniem liturgii, które więcej ma wspólnego z wyobraźnią aniżeli z rzeczywistością.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



______________________________________________________________________

Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.

Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.
______________________________________________________________________