Pages


______________________________________________________________________

środa, 15 maja 2013

Zasady katolickiej edukacji według encykliki Divini illius Magistri


Encyklika Divini illius Magistri (dalej w skrócie DIM) to doskonały wykład fundamentów, na których spoczywa zdrowa katolicka edukacja. W zawartym w niej programie można wyróżnić jedenaście głównych punktów czy też zasad, które jednocześnie stanowią kluczowe kryteria pozwalające ocenić, czy jakiś system szkolny ma charakter katolicki, czy też nie.

1. Cel albo powód edukacji

Wedle słów Piusa XI wszelka edukacja „polega na urobieniu człowieka jakim być powinien, jak powinien postępować w tym ziemskim życiu, żeby osiągnąć ów wzniosły cel, dla którego został stworzony” (DIM 7). Oto jest zatem cel edukacji: nauczyć człowieka, jak ma żyć, aby osiągnąć wieczną szczęśliwość. Postawienie takiego celu jest całkowicie zrozumiałe, ponieważ w ogóle celem naszej egzystencji jest znać i miłować Boga oraz służyć Mu na tym świecie, tak byśmy mogli radować się z Nim w wieczności.
Stąd, pisze dalej papież, „nie może być prawdziwego wychowania, które by nie było całe skierowane do ostatecznego celu”, a ponieważ Syn Boży „sam tylko jest drogą, prawdą i żywotem, nie może być pełnego i doskonałego wychowania, jak tylko chrześcijańskie” (DIM 7). W istocie, wychowanie chrześcijańskie ma „najwyższą doniosłość (…) nie tylko dla poszczególnych jednostek, ale także dla rodzin i dla całej ludzkiej wspólnoty, ponieważ jej doskonałość nie może nie wynikać z doskonałości tworzących ją członków” (DIM 8). Dzieło wychowania ma „nie dającą się przewyższyć wielkość”, jego celem jest bowiem „zapewnić duszom wychowanków najwyższe dobro – Boga, a ludzkiej społeczności najwyższy stopień możliwego na tej ziemi dobrobytu. I to w sposób ze strony człowieka najbardziej skuteczny, przez współdziałanie z Bogiem w udoskonaleniu jednostek i całej społeczności” (DIM 8). A to dlatego, że „właściwym i bezpośrednim celem chrześcijańskiego wychowania jest współdziałać z łaską Bożą w urabianiu prawdziwego i doskonałego chrześcijanina, tj. samego Chrystusa w ludziach” (DIM 94).
Zestawmy to ze współczesną edukacją. W najlepszym razie jej oficjalnie wyrażanym celem jest nabycie przez uczniów umiejętności, które umożliwią im podjęcie pracy lub dalszą edukację. Nawet katolicy uważają to dziś za główny cel edukacji. Większości z nich całkowicie obcy jest pomysł, że edukacja ma na celu zapewnienie nam wiecznego szczęścia. Nic w tym dziwnego, skoro deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim Vaticanum II, nosząca tytułGravissimum educationis, mimo że w kilku miejscach wspomina o ostatecznym celu człowieka, w rzeczywistości przesuwa akcent z perspektywy wertykalnej, skierowanej ku Bogu, na horyzontalną, ziemską i doczesną. Stawiane przez ten dokument cele edukacji stały się humanistyczne i naturalistyczne. Jest to więc wychowanie „nastawione na braterskie z innymi narodami współżycie dla wspierania prawdziwej jedności i pokoju na ziemi”[1], zharmonizowane z ujmowanymi jako „prawo człowieka do nauki” celami edukacji Organizacji Narodów Zjednoczonych. Edukacja służy, zdaniem soborowej deklaracji, „budowaniu świata bardziej ludzkiego”[2].

0 komentarze:

Prześlij komentarz



______________________________________________________________________

Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.

Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.
______________________________________________________________________