Pages


______________________________________________________________________

piątek, 2 grudnia 2011

Bp Fellay: podstawą wiary katolickiej jest Credo a nie Sobór Watykański II

Podstawą wiary katolickiej jest Credo a nie Sobór Watykański II – podkreślił bp Bernard Fellay, przełożony generalny Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X w wywiadzie, jaki ukazał się 28 listopada na stronie internetowej lefebrystów (dici.org). Zapowiedział, że choć przedstawiona im przez Stolicę Apostolską Preambuła Doktrynalna jest dla nich nie do przyjęcia, o jednak zamierzają podjąć na jej temat dyskusję z Kongregacją Nauki Wiary.

Pytany dlaczego Preambuła Doktrynalna, którą Bractwo otrzymało od prefekta Kongregacji Nauki Wiary kard. Williama Levady 14 września, nie została upubliczniona, bp Fellay wyjaśnił, że nie jest to jeszcze jej ostateczna wersja. Dołączona do niej nota przewiduje bowiem, że preambuła może podlegać wyjaśnieniom i zmianom. Przełożony Bractwa zapowiedział, że przekaże swą odpowiedź na Preambułę, „szczerze wskazując stanowisko doktrynalne”, którego trzymanie się uznaje za konieczne.

Ponadto dyskrecja w odniesieniu do Preambuły wynika z tego, że – zdaniem bp. Fellay – nawet w obecnej wersji może ona wzbudzić „opozycję progresistów, którzy nie dopuszczają myśli o "przedyskutowaniu” Soboru Watykańskiego II. Uznają bowiem „ten duszpasterski sobór za niepodlegający dyskusji i «niezbywalny», tak jakby chodziło o sobór dogmatyczny”.

Jednocześnie bp Fellay przyznał, że Bractwo nie może przyjąć Preambuły Doktrynalnej, gdyż pozostał „margines dyskusji” nt. pewnych treści nauczania Soboru Watykańskiego II". Zapewnił, że postanowiło jednak nie odrzucać jej a priori, tylko skorzystać z „możliwości wniesienia wyjaśnień”.

– Propozycja, którą przedstawię w tych dniach władzom kościelnym w Rzymie i ich odpowiedź pozwolą nam ocenić możliwości, jakie nam pozostawiono – zapowiedział przełożony Bractwa. Zapewnił też, że bez względu na to, czy ostatecznie Preambuła zostanie przyjęta czy odrzucona, jej ostateczna wersja zostanie ogłoszona po zakończeniu rozmów między Bractwem i Kongregacją Nauki Wiary.

Bp Fellay podkreślił, że trwająca od dwóch lat dyskusja Bractwa z Rzymem ma zasadniczo charakter doktrynalny i dotyczy głównie nauczania Soboru Watykańskiego II. Przyjęcie lub odrzucenie Preambuły warunkuje przyznanie Bractwu statusu kanonicznego w Kościele katolickim.

– Przed przyjęciem ewentualnego statusu kanonicznego dokładnie studiujemy Preambułę, odnosząc ją do Tradycji, do której jesteśmy wiernie przywiązani. Nie zapominajmy, że u źródeł rozdźwięku między Rzymem i nami od 40 lat są rozbieżności doktrynalne. Odłożenie ich na bok dla uzyskania statusu kanonicznego nieuchronnie doprowadziłoby do ujawnienia się tych różnic, czyniąc status kanoniczny więcej niż niepewnym, po prostu niemożliwym do życia – zaznaczył przełożony Bractwa.

Według niego nie tylko Bractwo dostrzega problemy doktrynalne, wynikające z Soboru Watykańskiego II, które pokazują, dlaczego przyjęcie jego nauczania staje się problematyczne. Przewiduje on, że „ten ruch się rozszerza i już się nie zatrzyma”. Na potwierdzenie swej tezy powołuje się m.in. prośbę bp. Athanasiusa Schneidera z Kazachstanu, który w 2010 r. poprosił Benedykta XVI o wydanie Syllabusa, potępiającego błędne interpretacje tego Soboru. Wskazał, że ewolucja w rozumieniu przez Rzym wolności religijnej, poprawki wniesione do Katechizmu Kościoła Katolickiego i jego Kompendium oraz korekty do Kodeksu Prawa Kanonicznego powodują, że „nie można w sposób trwały przylgnąć do doktryny, która się zmienia”.

Niezmienną doktryną jest natomiast Credo (Wyznanie wiary). – Sobór Watykański II chciał być duszpasterski. Nie zdefiniował dogmatu. Nie dodał do artykułów wiary: „Wierzę w wolność religijną, w ekumenizm, w kolegialność...”. Czy Credo nie byłoby dziś bardziej wystarczające, by zostać uznanym za katolika? Czy nie wyraża całej wiary katolickiej? Czy teraz od tych, którzy porzucają błędy i wchodzą do Kościoła katolickiego wymaga się wyznania wiary w wolność religijną, ekumenizm albo kolegialność? My, duchowi synowie abp. Marcela Lefebvre’a, który zawsze bronił się przed tworzeniem paralelnego Kościoła i zawsze chciał być wierny wiecznemu Rzymowi, nie mamy żadnego problemu z pełnym przyjęciem wszystkich artykułów Credo – oświadczył bp Fellay.

Zauważył, że młodzi biskupi i księża, którzy dziedziczą dziś „dramatyczny spadek” powołań kapłańskich i zakonnych w „krajach dawniej chrześcijańskich”, coraz bardziej zdają sobie sprawę z „bezpłodności 50 lat otwartości” Kościoła na świat współczesny. Zadają sobie pytanie o odpowiedzialność Soboru Watykańskiego II, który otworzył Kościół na świat pogrążony w sekularyzacji. – Pytają czy Kościół mógł tak bardzo przystosować się do nowoczesności bez przyjęcia jej ducha – powiedział przełożony Bractwa. Ujawnił, że duchowni ci dyskretnie, „jak Nikodem” z Ewangelii, stawiają te pytania lefebrystom, którzy wskazują im konieczność powrotu do Tradycji.

Bp Fellay odniósł się także do niechęci niektórych biskupów wobec przywrócenia możliwości odprawiania Mszy trydenckiej (czyli nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego). Ta „opozycja biskupów wobec Rzymu” wyraża się – według niego – „w sposób skryty”, natomiast otwarcie jest okazywana w sprawie tłumaczenia wyrażenia „pro multis” z kanonu Mszy. Benedykt XVI chce zgodnie z Tradycją tłumaczyć je jako: „za wielu” („Bierzcie i pijcie, to jest bowiem kielich krwi Mojej, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów”), a nie „za wszystkich”, jak przełożono w większości języków współczesnych. Niektóre konferencje episkopatu „trwają przy zachowaniu tego błędnego tłumaczenia”, także we Włoszech – ubolewał przełożony lefebrystów.

Źródło informacji: FRONDA.pl

0 komentarze:

Prześlij komentarz



______________________________________________________________________

Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.

Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.
______________________________________________________________________