Pages


______________________________________________________________________

wtorek, 23 sierpnia 2011

Kolejny nauczyciel na gilotynie tolerancji

Dyrekcja amerykańskiego liceum zdegradowała nauczyciela z długim stażem pracy za jego “homofobiczny” wpis na Facebooku. Nauczyciel jest zdeklarowanym chrześcijaninem.


Geradl Buell pracuje w Mount Dora High School wiele lat. Ostatnio był wychowawcą klasy. Teraz został pozbawiony opieki nad młodzieżą z powodu wpisu na popularnym portalu społecznościowym. Christopher Patton z Lake County Schools poinformował portal LSN, że decyzja szkoły została podjęta z uwagi na “pogwałcenie przez nauczyciela zasad etyki”.

Buell napisał na Facebooku, poza godzinami pracy, że nie zgadza się z legalizacją małżeństw homoseksualnych w stanie Nowy Jork. Dodał, że małżeństwa jednopłciowe przyprawiają go o mdłości zaś związki gejowskie są grzechem. Buell jest zdeklarowanym chrześcijaninem i wielokrotnie dawał wyraz swojej wierze. „ Po pierwsze jestem oddany Bogu. Próbuję uczyć i prowadzić moich uczniów […] Staram się służyć mojemu Panu.” - pisze na swoim profilu. Gdy “Orlando Sentinel” zapytało go dlaczego nienawidzi gejów, odpowiedział, że miał uczniów homoseksualistów i okazywał im zawsze miłość a nie nienawiść. Patton powiedział portalowi LSN, że Lake County Schools zareagowało tylko ze względu na wiele skarg jakie napłynęły do gazety „Orlando Sentinel” po pojawieniu się wpisu nauczyciela na Facebooku. Patton poinformował, że nauczyciel na czas „śledztwa” został odsunięty od pracy z uczniami i skierowany do pracy nie związanej z dydaktyką.

Sprawa Buella nie jest niczym nowym. W zeszłym roku zwolniono z Uniwersytetu Illinois wykładowcę za maila, w którym napisał, że homoseksualizm jest sprzeczny z naturą. W Kanadzie już w 1995 roku zawieszono nauczyciela, który napisał w lokalnej gazecie czym według chrześcijaństwa jest homoseksualizm. Kempling przegrał sprawę nawet w Sądzie Najwyższym. Przykładów takich jest coraz więcej o czym bardzo często informujemy na tym portalu.

George Orwell pisał, że „Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć”. Ciekawe jakby pisarz sformułował swoją maksymę w czasach tęczowego folwarku zwierzęcego.

Ł.A/LSN

Źródło informacji: FRONDA.pl

0 komentarze:

Prześlij komentarz



______________________________________________________________________

Redakcja Rzymskiego Katolika nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy opublikowanych na blogu. Komentarze nie mogą zawierać treści wulgarnych, pornograficznych, reklamowych i niezgodnych z prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy, bez podania przyczyny.

Uwaga – Rzymski Katolik nie pośredniczy w zakupie książek prezentowanych na blogu i nie ponosi odpowiedzialności za działanie księgarni internetowych. Zamieszczone tu linki nie są płatnymi reklamami.
______________________________________________________________________